Dziennik Gazeta Prawana logo

ATP Finals. Djoković zapewnił sobie półfinał w efektowym stylu

17 listopada 2021, 17:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Novak Djoković
<p>Novak Djoković</p>/PAP/EPA
Lider światowego rankingu tenisistów Novak Djoković w efektownym stylu zagwarantował sobie występ w półfinale ATP Finals w Turynie. Walczący o szósty triumf w kończącej sezon imprezie masters Serb pokonał w swoim drugim meczu grupowym Rosjanina Andrieja Rublowa 6:3, 6:2.

Djoković, który półtora tygodnia temu triumfował w turnieju ATP Masters 1000 w Paryżu, potwierdził, że wciąż jest w formie i nie pozostawił złudzeń rozstawionemu z numerem piątym Rublowowi. 34-letni gracz z Bałkanów imponował przygotowaniem fizycznym i sprawnością - w jednej z wymian uwijał się w defensywie, zaliczając w ciągu kilku sekund dwa szpagaty i wygrywając tę akcję. Po zdobyciu wówczas punktu wzniósł ręce w geście triumfu i zachęcił publiczność do jeszcze głośniejszego dopingu. Kibicom przypodobał się także później, udzielając pomeczowego wywiadu w języku włoskim.

 - przyznał triumfator.

To 40. wygrany mecz tego zawodnika w mastersie i 50. zwycięstwo w tym sezonie. Rozstrzygnął na swoją korzyść także 12 z 14 swoich ostatnich spotkań. Występ w Turynie zaczął od wygranej z Norwegiem Casperem Ruudem (8.) 7:6 (7-4), 6:2 i jest już pewny zajęcia pierwszego miejsca w Grupie Zielonej niezależnie od wyniku jego piątkowego spotkania z Cameronem Norrie. Brytyjczyk dołączył do obsady w środę jako drugi rezerwowy - zastąpił Greka Stefanosa Tsitsipasa (4.), który wycofał się z powodu kontuzji łokcia.

W półfinale mastersa Djoković, który jest już pewny zachowania prowadzenia w rankingu ATP na koniec roku, wystąpi po raz 10. Walczy o szósty triumf (a pierwszy od sześciu lat) i wyrównanie rekordu należącego do Rogera Federera. Szwajcar, podobnie jak Hiszpan Rafael Nadal, z powodu kłopotów zdrowotnych zakończył już sezon.

Rublow, który po raz pierwszy w karierze zmierzył się z mającym w dorobku 20 tytułów wielkoszlemowych Serbem, przyznał, iż dały mu o sobie znać w środę emocje, a przez to zbyt pośpiesznie próbował zakończyć akcje.

 - przypomniał.

Rosjanin, który na otwarcie pokonał Tsitsipasa, w piątek o przedłużenie swojego występu w Turynie powalczy z Ruudem.

Hurkacz wciąż z szansą na awans

W Grupie Czerwonej, która mecze ostatniej, trzeciej kolejki rozegra w czwartek, wiadomo na razie tylko, że w półfinale zagra broniący tytułu Daniił Miedwiediew (2.). Szansę dołączyć do niego mają wciąż zaś Hubert Hurkacz (7.), Niemiec Alexander Zverev (3.) oraz włoski rezerwowy Jannik Sinner, który zastąpił w obsadzie rodaka Matteo Berrettiniego (uraz mięśni brzucha). Mający na koncie dwie porażki Polak, który debiutuje w mastersie, zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i jest w trudnej sytuacji. By awansować musi pokonać w piątek Zvereva i liczyć na wygraną Miedwiediewa z Sinnerem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj