Polskie tenisistki zagrają z Rumunkami w Radomiu. Już wcześniej ustalono, że Polska będzie gospodarzem spotkania, zaplanowanego na 15-16 kwietnia.
W sobotę Świątek zdobyła czwarty tytuł w karierze, triumfując w turnieju WTA Tour 1000 w Dausze i powróciła na najwyższe w karierze czwarte miejsce w światowym rankingu. W marcu na planie udział w imprezach tej samej rangi w Indian Wells i Miami, a w kwietniu czek ją pierwszy z dwóch w tym roku występów przed rodzimą publicznością.
- powiedziała cytowana w komunikacie PZT Paulina Wójtowicz, menedżerka Świątek i właścicielka licencji jedynego turnieju WTA odbywającego się w Polsce.
Kapitan biało-czerwonych Dawid Celt nie kryje, że cieszy się z powrotu do reprezentacji najlepszej obecnie polskiej tenisistki.
- zaznaczył Celt.
Polki przed ogromną szansą
Polskie tenisistki mają szansę na pierwszy występ w finałowym turnieju o Billie Jean King Cup w nowej formule. Przed reorganizacją Fed Cup i zmianą nazwy awansowały do składającej się z ośmiu zespołów Grupy Światowej I. W niej w lutym 2015 przegrały z Rosją w Krakowie.
W kwietniu 2021 Polki pokonały w Bytomiu zespół Brazylii 3:2 i zapewniły sobie prawo gry w barażu o awans do turnieju finałowego BJKC.
Mecz Polska - Rumunia (16-17 kwietnia) będzie pierwszym międzynarodowym wydarzeniem w niedawno otwartym Radomskim Centrum Sportu, którego trybuny mogą pomieścić 5000 kibiców.
W listopadzie ubiegłego roku turniej finałowy w Pradze wygrały Rosjanki.