Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek: Od drugiego seta poczułam się jak w transie

12 marca 2022, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/Newspix
"Pierwszy set to dla mnie zagadka, ale od drugiego poczułam się jak w transie" - przyznała Iga Świątek, która po wygranej z Ukrainką Anheliną Kalininą 5:7, 6:0, 6:1 zameldowała się w trzeciej rundzie turnieju tenisowego WTA w Indian Wells. Jej kolejną rywalką będzie Dunka Clara Tauson.

Polka poprawiła tegorocznych bilans na 15-3, ale zwycięstwo nie przyszło jej łatwo, a po pierwszym secie rywalizacji z 50. na świecie Kalininą mogła się obawiać się o losy meczu. Podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego grała nerwowo, popełniła sporo niewymuszonych błędów i w efekcie przegrała 5:7.

 - wyznała Świątek.

W drugiej i trzeciej partii kibicom w "tenisowym raju" zaprezentowała jednak całkiem inne oblicze. Była skoncentrowana, zmobilizowana i dominująca. Drugą odsłonę wygrała "do zera", a w trzeciej oddała rywalce tylko jednego gema.

 - tłumaczyła rozstawiona z "trójką" tenisistka.

Wspomniała o warunkach, bo w Indian Wells są one specyficzne. Do dosyć mocnego wiatru dochodzi suchy klimat, co sprawia, że piłki przemieszczają się szybciej niż na innych kortach o podobnie twardej nawierzchni.

 - zauważyła 20-latka z Raszyna.

Najgroźniejsze rywalki odpadły

W 3. rundzie, której stawką będzie awans do 1/8 finału, na jej drodze stanie Tauson. Dunka, podobnie jak Świątek, na początek miała "wolny los", a w piątek pokonała Maię Beatriz Haddad z Brazylii 6:4 6:3.

Półtora roku młodsza od Polki 19-latka z Kopenhagi to 40. rakieta świata, która w Kalifornii jest rozstawiona z numerem 29. Na dobre zaistniała w tenisowym świecie w poprzednim sezonie, kiedy wygrała dwie imprezy WTA - w Lyonie i Luksemburgu. Ze Świątek spotkały się w 2019 roku w meczu Billy Jean King Cup i górą była reprezentantka Polski.

 - podsumowała triumfatorka French Open 2020.

Już na początku turnieju ubyła jej jedna z potencjalnie najgroźniejszych rywalek. Pierwszy mecz w turnieju przegrała rozstawiona z numerem ósmym Garbine Muguruza, która mogła trafić na Polkę w ćwierćfinale. Hiszpanka uległa Amerykance Alison Riske 6:0, 3:6, 1:6.

Odpadły także m.in. Ukrainka Jelina Switolina (nr 12) czy mistrzyni olimpijska z Tokio Szwajcarka Belinda Bencic (22).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj