Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek: Cieszę się, że udało mi się wrócić po przegranym secie

16 marca 2022, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/PAP/EPA
Trzeci mecz i trzeci powrót Igi Świątek w Indian Wells. Tym razem polska tenisistka pokonała Niemkę Angelique Kerber 4:6, 6:2, 6:3 i awansowała do ćwierćfinału. "Cieszę się, że udało mi się odwrócić losy meczu przeciwko tak mądrze grającej zawodniczce" - komplementowała rywalkę Świątek.

Wcześniejsze mecze pokazały, że Polka potrzebuje czasu, żeby się rozkręcić, bo zarówno w spotkaniu z Ukrainką Anheliną Kalininą jak i Dunką Clarą Tauson Świątek przegrywała pierwszego seta, a potem dominowała w dwóch kolejnych.

Za dużo ryzyka

Nie inaczej było w starciu w 1/8 finału przeciw doświadczonej, 34-letniej Kerber. W pierwszym secie, po festiwalu przełamań (w sumie pięć) i aż 54 minutach lepsza była Niemka.

- wyjaśniła 20-latka.

W drugim secie było jeszcze więcej przełamań, a Kerber nie potrafiła wygrać gema przy swoim podaniu. W rezultacie Świątek, która dwa razy zdołała utrzymać swój serwis, wygrała 6:2 i wyrównała straty.

- zdradziła Polka.

Keys potrafi zaserwować

Trzeci set był wyrównany, ale również zakończył się po myśli polskiej tenisistki, która zaserwowała w tej części cztery asy. Świątek, dzięki przełamaniu rywalki w ósmym gemie wygrała go 6:3 i po 130 minutach gry mogła świętować awans do ćwierćfinału.

- powiedziała rozstawiona z numerem trzecim zawodniczka.

Na drodze Polki do półfinału stanie teraz Madison Keys. Amerykanka ograła już w Kalifornii Japonkę Misaki Doi, swoją rodaczkę Alison Riske oraz Brytyjkę Harriet Dart. 27-letnia mieszkanka Orlando na Florydzie już raz mierzyła się ze Świątek - w maju 2021 w Rzymie, gdzie górą była raszynianka.

- zakończyła Polka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDramat Chwalińskiej na Wimbledonie. Była o krok od awansu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj