W sobotę Linette osiągnęła największy sukces w karierze w grze pojedynczej. Wcześniej dotarła do trzeciej rundy w każdym z wielkoszlemowych turniejów, ale nie była w stanie pokonać tej granicy. Lepiej poszło jej w deblu - w 2021 roku dotarła do półfinału French Open.
- przyznała po zwycięskim pojedynku z rozstawioną z numerem 19. Rosjanką Aleksandrową.
Polka w drugim secie prowadziła już 5:1. Rywalka poderwała się jeszcze do walki, obroniła w kolejnych gemach dwie piłki meczowe, ale ostatecznie Linette nie dała sobie odebrać zwycięstwa.
- podkreśliła Linette.
W 1/8 finału jej rywalką będzie rozstawiona z "czwórką" Francuzka Carolina Garcia.
- podkreśliła z uśmiechem prawie 31-letnia poznanianka.
Linette, która odpowiadała na korcie w języku angielskim, w pewnym momencie odwróciła się do kibiców z biało-czerwonymi flagami i zwróciła się do nich po polsku.
podkreśliła.
Polka zaczęła turniej w Melbourne od wygranej z Egipcjanką Mayar Sherif 7:5, 6:1. W drugiej rundzie pokonała rozstawioną z numerem 16. Estonkę Anett Kontaveit 3:6, 6:3, 6:4.
45. tenisistka w światowym rankingu od początku roku prezentuje się bardzo dobrze. Była pewnym punktem reprezentacji kraju, która w turnieju United Cup dotarła do półfinału.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.