Rosjanin pod koniec trzeciego seta po przegranej akcji podbiegł do arbitra i zaczął na niego krzyczeć. W kierunku sędziego z ust tenisisty padły obraźliwe i niecenzuralne słowa. Według Rublowa popełnił on błąd i nie zauważył, że piłka po zagraniu rywala wylądowała na aucie. To rozwścieczyło Rosjanina do tego stopnia, że nazwał arbitra w swoim ojczystym języku "Je***ym kr**ynem".
Rublow wszystkiemu zaprzeczał i przekonywał, że nie używał wulgaryzmów, ale supervisora ATP był nieugięty. Tenisistka został zdyskwalifikowany.
W momencie dyskwalifikacji Bublik prowadził 6:7 (4-7), 7:6 (7-5), 6:5. Rywalem Kazacha w finale będzie Ugo Humbert. Francuz w swoim półfinale pokonał najwyżej rozstawionego Daniiła Miedwiediewa 7:5, 6:3.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.