Do nietypowej kraksy doszło tuż po starcie do biegu trzeciego. Jeszcze przed złożeniem się zawodników w łuk pasek od tak zwanego „laczka” Pawlickiego zaczepił o hak motocykla Woffindena, co spowodowało bardzo nieprzyjemny upadek obu zawodników. Wrocławianin po mocnym uderzeniu w tor trzymał się za lewą rękę, którą uderzył w twardą część krawężnika. Z kolei zawodnik gospodarzy, ciągnięty przez sczepione dwa motocykle po torze, schodził z niego utykając na lewą nogę. Uraz Brytyjczyka ze Sparty nie pozwolił mu na udział w powtórce, a kilka minut później okazało się, że Woffinden nie wystartuje już do końca spotkania.

Reklama

To jednak nie koniec ciekawych wydarzeń biegu numer trzy. W powtórce po słabszym starcie Maciej Janowski świetnie radził sobie na trasie wyprzedzając obu rywali. Na początku ostatniego okrążenia walka pomiędzy Pawlickim i Pedersenem zakończyła się upadkiem tego drugiego. Po analizie powtórek telewizyjnych sędzia spotkania Michał Sasień zdecydował o wykluczeniu tego pierwszego.

Strata lidera nie podłamała „Spartan”, którzy w drugiej serii startów wyszli na pięciopunktowe prowadzenie. „Gołębie” szybko zniwelowały je do jednego punktu straty wykorzystując w biegu siódmym brak Woffindena i udział w rywalizacji dwóch juniorów gości. Krzysztof Kasprzak i Kenneth Bjerre wykorzystali szansę na podwójną wygraną, choć młodym wrocławianom nie można odmówić ambicji. Po siedmiu odsłonach spotkania GKM przegrywał ze Spartą 20:21.

Wrocławianie walczyli o punkty do ostatniego biegu i gdyby losy trzynastego potoczyły się nieco inaczej, niewykluczone, że mieliby szansę na wygraną, stosując w biegach nominowanych rezerwę taktyczną. Ostatecznie podwójnie wygrane przez grudziądzan biegi bez udziału Woffindena pozwoliły „Gołębiom” na zapisanie meczowej wygranej 45:44.

Rewelacyjnie na torze przy ul. Hallera 4 zaprezentował się tego wieczoru Janowski, który mimo słabych wyjść spod taśmy, już na dojeździe do łuku lub kilka chwil później wyprzedzał rywali. Świetną postawę na grudziądzkim torze potwierdził także Artiom Łaguta. Obaj żużlowcy Betard Sparty zdobyli po 14 punktów, ale „Magic” dopisał do nich punkt bonusowy. W ekipie gospodarzy najskuteczniejsi byli Pedersen – 11 punktów i Kasprzak – 10.

Jak przyznał po spotkaniu Duńczyk były to trudne zawody, gdyż tor był ekstremalnie twardy i tak naprawdę posiadał tylko jedną szybką ścieżkę, co utrudniało walkę na trasie po słabszym starcie. Dodał także, że z drugiej strony była to dobra lekcja przed kolejnym spotkaniem, które w Grudziądzu odbędzie się już w niedzielę.

ZooLeszcz DPV Logistic GKM Grudziądz - Betard Sparta Wrocław 45:44
ZooLeszcz DPV Logistic GKM Grudziądz: Nicki Pedersen 11 (2,2,3,3,1), Krzysztof Kasprzak 10 (3,3,2,2,0), Przemysław Pawlicki 7 (w,1,2,1,3), Kenneth Bjerre 6 (2,2,1,1,0), Norbert Krakowiak 5 (0,0,3,2), Mateusz Bartkowiak 4 (3,1,0), Denis Zieliński 2 (1,0,1)
Betard Sparta Wrocław: Maciej Janowski 14 (3,3,3,3,2), Artiom Łaguta 14 (3,3,2,3,3), Gleb Czugunow 8 (1,2,1,2,2), Daniel Bewley 4 (2,1,0,0,1), Przemysław Liszka 2 (0,0,1,1,0), Michał Curzytek 2 (2,0,0,0), Tai Woffinden 0 (u,-,-,-)
Najlepszy czas dnia uzyskał w 15. wyścigu Artiom Łaguta - 67.34 s.
Sędzia: Michał Sasień (Gdańsk)
Mecz rozgrywany bez udziału publiczności




Wyniki zaległych meczów 1. kolejki i tabela ekstraligi żużlowej:
Motor Lublin - Eltrox Włókniarz Częstochowa 49:41
Zooleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz - Betard Sparta Wrocław 45:44

Tabela (mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, małe punkty zdobyte, małe punkty stracone, punkty, różnica małych punktów)
1. Moje Bermudy Stal Gorzów 2 2 0 0 100-80 4 +20
2. Betard Sparta Wrocław 2 1 0 1 95-84 2 +11
3. Fogo Unia Leszno 2 1 0 1 91-89 2 +2
4. eWinner Apator Toruń 2 1 0 1 90-90 2
. Marwis.pl Falubaz Zielona Góra 2 1 0 1 90-90 2
6. Motor Lublin 2 1 0 1 87-93 2 -6
7. Zooleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz 2 1 0 1 84-95 2 -11
8. Eltrox Włókniarz Częstochowa 2 0 0 2 82-98 0 -16