Bokser z Krakowa jeszcze w stu procentach nie przesądza sprawy, że do tej walki dojdzie, ale podkreśla, że jest już bardzo blisko, aby wszystkie formalności zostały spełnione.
- wyjaśnił.
26-letni Fury jest kuzynem aktualnego mistrza świata WBC – Tysona Fury’ego. W 2017 roku Hughie Fury przegrał w Manchesterze na punkty z Nowozelandczykiem Josephem Parkerem o pas czempiona federacji WBO. W swojej ostatniej walce pokonał w marcu Czecha Pavla Soura.
Wach przyznał, że oglądał pojedynki najbliższego rywala i zauważył, że wzoruje się na sławniejszym kuzynie.
– zadeklarował 40-letni Wach, który nie krył zadowolenia, że będzie miał okazję znowu wyjść na ring.
– zapewnił.
Wach, który ostatnią walkę stoczył w czerwcu, pokonując w Pałacu w Konarach doświadczonego Amerykanina Kevina Johnsona, potem przeszedł operację prawego łokcia. Bokser zapewnił, że nie ma już śladu po tym zabiegu i cały czas normalnie trenuje w Dzierżoniowie.
– podkreślił.
Wach liczy się z tym, że przed walką będzie musiał zaliczyć kwarantannę.
– stwierdził.
Głównym wydarzeniem gali, organizowanej przez Eddiego Hearna (Matchroom Boxing), będzie starcie o trzy pasy kategorii ciężkiej (WBA, WBO i IBF) pomiędzy Brytyjczykiem Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO) i Bułgarem Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO).
Na tej gali walczyć będzie także inny Polak - Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) zmierzy się z Lawrence'em Okolie (14-0, 11 KO) o tytuł mistrza świata WBO w junior ciężkiej.