Russell wygrał szósty raz w karierze

Na czwartej pozycji uplasował się siedmiokrotny mistrz świata Brytyjczyk Lewis Hamilton, który do końca walczył o miejsce na podium. Hamilton, od sezonu 2025 zawodnik ekipy Ferrari, w ubiegłym roku ani razu nie był w czołowej trójce, choć miał walczyć o ósmy w karierze tytuł. Piąty na mecie zameldował się obrońca tytułu Brytyjczyk Lando Norris z McLarena, a na szóstej pozycji czterokrotny mistrz świata Holender Max Verstappen z Red Bulla. Russell odniósł szóste zwycięstwo w karierze, poprzednio był najszybszy w 2025 roku w Singapurze.

Reklama

Pechowy początek Piastriego

W tegorocznych mistrzostwach świata będzie startowało 22 kierowców z 11 ekip, którzy będą rywalizować w 24 rundach. Wyścig zaczął się pechowo dla trzeciego zawodnika w poprzednim sezonie Oscara Piastriego z McLarena. Australijczyk, który przed startem nie krył, że "u siebie" będzie chciał walczyć o czołową lokatę, na 40 minut przed startem podczas okrążenia zapoznawczego na torze Albert Park rozbił bolid na wyjściu z czwartego zakrętu, gdy wpadł w poślizg i uderzył w barierę, uszkadzając prawe przednie koło, przednie skrzydło i przód samochodu. Na szczęście nic mu się nie stało, sam wysiadł z samochodu, po czym wrócił do alei serwisowej.

Jak później mówił, panowanie nad samochodem stracił z powodu gwałtownego wzrostu mocy silnika, do czego nagle doprowadził elektryczny układ napędowy. "Nie byłem na to przygotowany, dlatego nie zareagowałem" - mówił po wyścigu Piastri, który miał startować z piątego pola.

Reklama

Verstappen szybko mijał rywali

Wyścig zaczął się od ataku Leclerca, który tuż po starcie wyprzedził zdobywcę pole position Russella. Trzeci jechał Hamilton, a Antonelli, drugi w kwalifikacjach zaspał i spadł na siódmą lokatę. Problemy z nową procedurą startową miał nie tylko on, także kilku innych kierowców.

Jednak szybko okazało się, że testy F1 prowadzone przed sezonem w Bahrajnie, podczas których świetnie prezentowali się kierowcy Mercedesa, nie były przypadkiem. Już po kilku okrążeniach Russell wyszedł na prowadzenie, a Antonelli powoli także odrabiał straty. Doskonale jechał Verstappen, który podczas kwalifikacji rozbił bolid i startował z 20. pola. Po 10 okrążeniach Holender już był dziewiąty.

Alonso i Stroll wycofali się z wyścigu

Po zmianie opon na 13. okrążeniu przed Russella, prowadzenie objęli kierowcy Ferrari Leclerc i Hamilton, Russell był trzeci. A Verstappen awansował na szóstą pozycję, jednak do prowadzącej czwórki z Ferrari i Mercedesa miał ponad 30 s straty.

Sytuacja na torze wróciła do normy dopiero przed półmetkiem, gdy na 25. i później na 28. okrążeniu Leclerc i Hamilton jako ostatni w stawce zmienili opony. Obaj spadli na trzecią i czwartą lokatę, prowadzenie ponownie objęła dwójka Mercedesa, Russell i Antonelli, i utrzymała je do mety.

W Melbourne poważne problemy techniczne miał zespół Aston Martin, którego kierowcy Hiszpan Fernando Alonso i Kanadyjczyk Lance Stroll wycofali się z powodu drgań silnika Hondy. Do mety nie dojechali także m.in. Fin Valtteri Bottas z debiutującego zespołu Cadillaca i Niemiec Nico Huelkenberg z Audi.

W klasyfikacji MŚ F1 prowadzi Russell - 25 pkt, przed Antonellim - 18 pkt i Leclerkiem - 15 pkt. Druga runda mistrzostwa świata F1 - Grand Prix Chin odbędzie się 15 marca na torze w Szanghaju.

  • Wyniki
  • 1. George Russell (W. Brytania/Mercedes) 1:23.06,801
  • 2. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) strata 2,974 s
  • 3. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 15,519
  • 4. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari) 16,144
  • 5. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 51,741
  • 6. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 54,617
  • 7. Oliver Bearman (W. Brytania/Haas F1)
  • 8. Arvid Lindblad (W. Brytania/Racing Bulls)
  • 9. Gabriel Bortoleto (Brazylia/Audi)
  • 10 Pierre Gasly (Francja/Alpine) strata 1 okrążenie
  • Klasyfikacja generalna (1 z 24 wyścigów)
  • 1. George Russell (Mercedes) 25 pkt
  • 2. Kimi Antonelli (Mercedes) 18
  • 3. Charles Leclerc (Ferrari) 15
  • 4. Lewis Hamilton (Ferrari) 12
  • 5. Lando Norris (McLaren) 10
  • 6. Max Verstappen (Red Bull) 8
  • 7. Oliver Bearman (Haas F1) 6
  • 8. Arvid Lindblad (Racing Bulls) 4
  • 9. Gabriel Bortoleto (Audi) 2
  • 10. Pierre Gasly (Alpine) 1
  • Klasyfikacja konstruktorów
  • 1. Mercedes 43 pkt
  • 2. Ferrari 27
  • 3. McLaren 10
  • 4. Red Bull 8
  • 5. Haas 6
  • 6. Racing Bulls 4