Dziennik Gazeta Prawana logo

Hamilton rozbił bolid

5 kwietnia 2008, 02:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Kubica siódmy i piąty w treningach przed Grand Prix Bahrajnu. Felipe Massa z Ferrari nie zdobył w tym sezonie nawet punktu. Więcej - nie ukończył żadnego z dwóch pierwszych wyścigów. "Każdemu zdarzają się słabsze dni" - mówi Brazylijczyk. W piątek Massa był najszybszy w obydwu sesjach treningowych na torze Sakhir - czytamy w DZIENNIKU.

Massę krytykowano za regularnie popełniane błędy. Pojawiły się nawet opinie, że Ferrari rozstanie się z nim jeszcze przed zakończeniem sezonu. W piątek w Bahrajnie Massa jeździł najszybciej. I w sesji porannej, i w popołudniowej. W obydwu treningach tuż za nim był jego kolega z Ferrari, mistrz świata Kimi Raikkonen.

McLareny uzyskały słabsze czasy, na dodatek w popołudniowej sesji Lewis Hamilton wyleciał na rozległe pobocze, z dużą siłą wpadł w bandę z opon i rozbił bolid. BMW po dwóch znakomitych wyścigach (drugie miejsca Nicka Heidfelda w Australii i Roberta Kubicy w Malazji) liczy na kolejne podium. Czy to możliwe?

Dużych zmian w bolidzie nie będzie, te planowane są dopiero na następne Grand Prix (27 kwietnia w Hiszpanii). Kubica od inauguracji sezonu narzeka na brak prędkości, ale po piątkowych treningach na torze Sakhir, wybudowanym na pustyni, był zadowolony. "Systematycznie poprawialiśmy balans samochodu, przejechaliśmy wiele okrążeń i udało nam się popracować nad aerodynamiką" - tłumaczył. Rano Polak uzyskał 7. czas, po południu 5.

Nick Heidfeld był daleko w tyle (14. i 17. miejsce). Niemiec narzekał na balans bolidu. "Na długich przejazdach balans jest ok, ale na pojedyńczym okrążeniu miałem z tym problemy. Najważniejsze, że wykonaliśmy cały plan. Nie mieliśmy problemów technicznych i jestem pewien, że w kwalifikacjach i w wyścigu nasze bolidy będą mocne" - mówił.

Jak ważne są treningi powiedział dwa tygodnie temu w Malezji sam Kubica. "Praca wykonana w piątek była najważniejsza. To wtedy inżynierowie ustawili bolid tak, by najmocniejszy był w wyścigu, nie w kwalifikacjach" - stwierdził Polak po zajęciu drugiego miejsca. Po piątkowych treningach w Bahrajnie główny inżynier zespołu Willy Rampf powiedział, że tym razem znowu skupili się na przygotowaniach do wyścigu.

Kwalifikacje rozpoczną się w sobotę o godz. 13 polskiego czasu. Wyścig w niedzielę o 13.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj