Pierwszoligowcy są w znacznie trudniejszym położeniu niż kluby z ekstraligi, które mogą liczyć na milionowe wsparcie z tytułu praw telewizyjnych i marketingowych. Mecze 1. ligi będą pokazywane w telewizji, ale środki pozyskane od nadawcy są znacznie skromniejsze. Dlatego szefowie klubów muszą szukać oszczędności i liczyć każdą złotówkę. Szymański widzi jednak światełko w tunelu i wierzy, że w połowie lipca dojdzie do inauguracji pierwszej ligi. Jej zakończenie wstępnie zaplanowano na koniec października.
- podkreślił Szymański.
Jak dodał, najważniejsza jest jednak wola klubów - a prezesi chcą, by ten sezon się odbył.
- przyznał.
W składach drużyn nie brakuje zawodników szwedzkich czy duńskich, a te federacje chcą również rozegrać sezon ligowy. W tym przypadku obcokrajowcy mogą stanąć przed trudnym wyborem.
Kwestia obostrzeń związanych z przekraczaniem granic będzie decydować również o tym, czy w pierwszej lidze wystartuje łotewski Lokomotiv Daugavpils.
- wyjaśnił.
Dla klubów jazda bez kibiców to poważny problem. To właśnie wpływy z karnetów, biletów czy dnia meczowego stanowią nawet 30-35 procent budżetu. Jak zaznaczył menedżer Car Gwarant Start Gniezno Rafael Wojciechowski, dopięcie budżetu będzie arcytrudne.
- tłumaczył.
W innym wielkopolskim klubie - Ostrovii również sprawy finansowe i budowanie nowego budżetu są największym wyzwaniem. W Ostrowie, podobnie jak Gnieźnie, jednym z głównych sponsorów byli kibice.
- wyjaśnił prezes Arged Malesy TŻ Ostrovii Radosław Strzelczyk.
Jak dodał, udało się osiągnąć wstępne porozumienie z zawodnikami w kwestii nowych umów.
Podobnie sytuacja wygląda w drugiej lidze, która w sezonie 2020 roku miała odbyć się w sześciozespołowym składzie. Kluby, łącznie z nowicjuszem - niemieckim Wolfe Wittstock, są zainteresowani startem. Nie jest ona transmitowana, ale jak zdradził szef GKSŻ, są wstępne zapytania ze strony stacji telewizyjnych.
Szymański poinformował również, że jest także wola rozegrania w tym roku najważniejszych turniejów - Złotego Kasku, indywidualnych mistrzostw Polski seniorów i juniorów oraz mistrzostw Polski par klubowych.
podsumował.