Dziennik Gazeta Prawana logo

Mercedes oprotestował wyniki wyścigu Formuły 1 w Abu Zabi

12 grudnia 2021, 17:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lewis Hamilton
<p>Lewis Hamilton</p>/PAP/EPA
Startujący w mistrzostwach świata Formuły 1 Mercedes złożył oficjalny protest w sprawie rozstrzygnięcia kończącego sezon wyścigu o Grand Prix Abu Zabi. Kierowca tego teamu Lewis Hamilton na ostatnim okrążeniu stracił prowadzenie i tym samym tytuł.

W oficjalnym oświadczeniu Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) poinformowała, że sprzeciw niemieckiego zespołu dotyczył możliwego pogwałcenia przepisów i był "przeciwko klasyfikacji ustalonej na koniec zawodów".

W dramatycznych okolicznościach - wyprzedzając Hamiltona na ostatnim okrążeniu - mistrzem świata został Holender Max Verstappen z Red Bulla. Przed ostatnim "kółkiem" z toru zjechał samochód bezpieczeństwa, którego obecność na torze pozwoliła Verstappenowi zmniejszyć stratę do prowadzącego w wyścigu Brytyjczyka i znaleźć się tuż za jego plecami. Później Holender przeprowadził skuteczny atak.

Wątpliwości Mercedesa może budzić moment wznowienia rywalizacji (gdyby samochód bezpieczeństwa pozostał na torze o jedno okrążenie dłużej, wówczas kolejność nie mogłaby się już zmienić) oraz kwestia zdublowanych zawodników, którym najpierw zabroniono wyprzedzania samochodu bezpieczeństwa i odrobienia okrążenia straty, a następnie tę decyzję zmieniono. Było to o tyle kluczowe, że w tym momencie między Hamiltonem a Verstappenem jechało kilku zdublowanych kierowców, którzy uniemożliwiliby Holendrowi tak szybkie podjęcie walki z siedmiokrotnym mistrzem świata.

Na razie nie wiadomo, kiedy protest Mercedesa zostanie rozpatrzony.

Mercedes został po raz ósmy z rzędu mistrzem świata konstruktorów z przewagą 28 punktów nad Red Bullem. Niezależnie od decyzji sędziów ta kolejność już się nie zmieni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWimbledon. Iga Świątek - Karolina Pliskova [RELACJA NA ŻYWO] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj