W ligowej tabeli Ślęza aktualnie jest druga, a BC Polkowice trzecie, co wskazuje, że w niedzielę we Wrocławiu dojdzie do starcia na szczycie ekstraklasy koszykarek. Ale bardziej niż miejsca w tabeli temperaturę meczu podgrzewa świadomość, że będą to derby.
Chociaż obie ekipy sąsiadują ze sobą w tabeli, zdecydowanym faworytem jest drużyna z Polkowic. Zespół trenera Kowalewskiego plasuje się pozycję niżej od Ślęzy, ale ma rozegrany jeden mecz mniej i nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Co więcej, Polkowice nie tylko są niepokonane w kraju, ale także w rozgrywkach Pucharu Europy, gdzie mają bilans 3-0.
Kowalewski przyznał, że na papierze na pewno jego zespół jest faworytem.
dodał.
Odpowiednie nastawienie kluczem do sukcesu?
W poprzednim sezonie dwa razy górą były Polkowice, ale jeżeli pojedynek na boisku zespołu trenera Kowalewskiego był jednostronny (89:51), to rewanż przyniósł już oczekiwane emocje (81:70). Kapitan Ślęzy Anna Jakubiuk w rozmowie z mediami klubowymi stwierdziła, że szanse na sprawienie niespodzianki upatruje w aspektach wolicjonalnych.
dodała.
Niedzielny mecz zapowiada się też jako pojedynek Stephanie Mavungi z Dominique Wilson. Pierwsza jest najskuteczniejszą zawodniczką BC Polkowice (15,33 pkt na mecz), a druga - Ślęzy (19,5). Kowalewski przyznał, że indywidualności są istotne, ale kluczowa będzie jednak zespołowość.
zapowiedział Kowalewski.
Początek meczu Ślęza - BC Polkowice w niedzielę o godz. 17.