W przypadku awansu podopieczne trenera Karola Kowalewskiego wystąpią w grupie B Euroligi. Zespoły, które nie uzyskają kwalifikacji (trzy pary eliminacji) automatycznie otrzymają prawo gry w Pucharze Europy.
Spotkanie było zacięte i wyrównane, a jego losy ważyły się do ostatnich sekund. Na początku przewagę miały Turczynki (prowadziły dwucyfrową różnicą), ale polkowiczanki systematycznie zmniejszały straty. Odrobiły je całkowicie w trzeciej kwarcie i uzyskały minimalną przewagę (41:38), dzięki lepszej defensywie (tę część wygrały 12:3). W połowie czwartej odsłony przyjezdny zespół wygrywał 51:42, ale gospodynie do ostatnich sekund walczyły o każdy punkt. W ekipie Polkowic zabrakło przechodzących nadal rehabilitację po urazach w minionym sezonie: podkoszowej Stephanie Mavungi i obwodowej Julii Piestrzyńskiej.
Mistrz kraju Polski Cukier AZS UMCS Lublin zadebiutuje w sezonie 2023/24 w fazie grupowej (A) Euroligi i zmierzy się m.in. z obrońcą tytułu Fenerbahce Stambuł oraz włoską Berettą Schio, trzecią ekipą minionych rozgrywek. Polkowiczanki w gr. B będą rywalizować (w przypadku awansu) z wicemistrzem,tureckim CBK Cukurova Mersin Yenisehir Bld. czy mistrzem Czech, czwartą drużyną minionego sezonu ZVVZ USK Praga.
Polkowiczanki mają za sobą siedem sezonów występów w Eurolidze (wcześniej 2011/12, 2012/13, 2013/14, 2016/17, 2017/18, 2018/19, 2022/23). W tym roku zajęły piąte miejsce w grupie po pierwszym etapie i były o krok od awansu do play off.
W poprzednich sezonach (2019-2022) Polskę reprezentowała w Eurolidze VBW Arka Gdynia, wicemistrz Starego Kontynentu w klubowej rywalizacji z 2002 i 2004 r. W minionych rozgrywkach mistrzostwo zdobył zespół Fenerbahce Stambuł, który w finale pokonał inny turecki klub CBK Cukurova Mersin 99:60.
Besiktas Stambuł - KGHM BC Polkowice 57:58 (24:11, 11:18, 3:12, 19:17)
KGHM BC: Dragana Stankovic 15, Nika Baric 14, Klaudia Gertchen 12, Zala Friskovec 8, Brianna Faser 6, Charli Collier 2, Weronika Gajda 1, Emilia Kośla 0, Zuzanna Kulińska 0
Najwięcej punktów dla Besiktasu: Jovana Nogic 21, Tijana Krivacevic 12, Elif Bayram 9 (oraz 12 zbiórek).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.