Jakob Ingebrigtsen w wywiadzie dla norweskiej telewizji tuż po zakończeniu biegu na 1500 metrów w halowych mistrzostwach Europy w Toruniu przyznał, że na początku finału stanął stopą poza bieżnię, ale zaznaczył, że był to efekt popchnięcia. "Zasłużyłem na złoto" - zaznaczył.
Ingebrigtsen pierwszy linię mety, ale został zdyskwalifikowany. Złoty medal przypadł drugiemu w biegu Marcinowi Lewandowskiemu.
- powiedział Norweg jeszcze przed wiadomością o dyskwalifikacji.
- dodał.
Ojciec i trener biegacza Gjert Ingebrigtsen powiedział stacji NRK, że Norwegowie złożą odwołanie od decyzji sędziów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|