Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny lekkoatleta chce zostać rolnikiem. Kupił za milion euro gospodarstwo

5 listopada 2025, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słynny lekkoatleta chce zostać rolnikiem. Kupił za milion euro gospodarstwo
Słynny lekkoatleta chce zostać rolnikiem. Kupił za milion euro gospodarstwo/East News
Jakob Ingebrigtsen już wie, co chce robić po zakończeniu sportowej kariery. Słynny lekkoatleta na emeryturze będzie rolnikiem. Mistrz olimpijski w biegu na 1500 i 5000 m kupił za milion euro gospodarstwo w rodzinnym Sandnes.

Ingebrigtsen kupił gospodarstwo blisko domu

Co najważniejsze Ingebrigtsen, razem z gruntem o powierzchni 14 hektarów, zabudowaniami mieszkalnymi i gospodarczymi przejął od poprzedniego właściciela kwotę mleczną umożliwiającą mu sprzedaż mleka po zagwarantowanej cenie skupu. Na razie ziemia jest wynajmowana pod uprawę jęczmienia i ziemniaków.

Lubię wiejską atmosferę i jako dziecko bardzo chciałem spędzać czas wśród zwierząt hodowlanych. To konkretne gospodarstwo jest zlokalizowane tuż pod miastem i bardzo blisko mojego domu - powiedział Norweg gazecie „Sandnesposten”.

Ingebrigtsen w swoim dorobku ma sporo medali

25-letni Jakob Ingebrigtsen poza złotym medalem olimpijskim na 5000 m w Paryżu (2024) i złotym w Tokio (2021) na 1500 m zdobył dwa złote medale mistrzostw świata na 5000 m w Eugene (2022) i Budapeszcie (2023) oraz sześć złotych medali mistrzostw Europy - trzy na 1500 m i trzy na 5000 m.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj