Minister sportu był gościem Radia ZET. W rozmowie z Beatą Lubecką przedstawił m.in. swoje stanowisko w sprawie organizacji igrzysk olimpijskich w Polsce oraz cofnięcia dotacji dla PZPN.

Reklama

W sprawie olimpiady komunikat szefa resortu sportu jest jasny. Jak przyjdzie czas, że stwierdzimy, że jesteśmy gotowi do tego, by złożyć ofertę… Dziś nie jesteśmy na to gotowi. Ogłoszenie tego przez prezydenta było stawianiem wozu przed koniem - mówi Nitras.

Ponad 300 mln zł nie dla PZPN

Jego decyzja o cofnięciu dotacji dla PZPN na budowę ośrodka treningowego w Otwocku jest nieodwracalna. Co nie znaczy, że w przyszłości PZPN nie może kierować kolejnych wniosków.

Uważam, że taki sport, jak piłka nożna - profesjonalny, bardzo bogaty - powinien sobie radzić. Mówimy o ponad 300 mln złotych pieniędzy publicznych. Proszę sobie to przeliczyć na liczbę boisk, hal sportowych. Wszystko by się przydało, tylko musimy pytać o priorytety. To byłaby najdroższa inwestycja finansowana przez resort sportu w najbliższych latach, dla najbogatszego związku sportowego - mówi szef resortu sportu.

Reklama

Nitras dodaje również, że jest zły klimat wokół Polskiego Związku Piłki Nożnej, choć zapewnia, że nie tym kierował się podejmując decyzję o cofnięciu dotacji.

Było jak z Willa+ i fundacjami - na ostatnią chwilę, bez zachowania procedur. PZPN nie posiada nawet prawa do gruntu Minister sportu i turystyki dodaje, że decyzja dot. budowy Narodowego Centrum Szkolenia, Badań i Treningu była podjęta przez Mateusza Morawieckiego „z uchybieniem prawa, sprzeczna z procedurami obowiązującymi w Ministerstwie Sportu”. Wnioski były zgłoszone w sposób niechlujny, niekompletny, PZPN nie posiada nawet prawa do gruntów, na których chciał to budować - mówi w Radiu ZET Sławomir Nitras.

Jego zdaniem był to po prostu prezent premiera Morawieckiego dla PZPN w kampanii wyborczej, tylko po to, by zaspokoić czyjeś ambicje albo zyskać kilka punktów wśród kibiców. Najbardziej mnie oburza to, że kiedy słuchaliśmy o wszystkich aferach – Wille+ - mówi minister i zaznacza, że w tym przypadku tryb podejmowania decyzji był taki sam.

Nitras nie będzie traktował piłki nożnej na specjalnych warunkach

Nitras zapowiada również: Jestem wielkim fanem, ale nie będę traktował piłki nożnej w sposób szczególny. Dodaje także, że nie zamierza pojawiać się w szatni reprezentacji Polski. Chciałbym w miarę proporcjonalnych nakładów na sport kobiet i mężczyzn. Prezes Kulesza napisał do mnie pismo, informujące, że PZPN stara się i ma decyzję w sprawie takiej, żeby w Polsce w 2028 roku odbyły się MŚ piłkarskie kobiet do lat 20. W tej sprawie bardzo chętnie się spotkam - mówi Sławomir Nitras.

Gość Rada ZET zapowiada, że będzie robił wszystko, by nakłady na sport kobiet i mężczyzn były „w miarę proporcjonalne”, ponieważ teraz jest duża dysproporcja.