Dziennik Gazeta Prawana logo

Real Madryt zarobił 401 mln euro

3 marca 2010, 10:36
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Real Madryt to najbogatszy klub świata – wynika z rankingu firmy Deloitte. „Królewscy” zajęli pierwsze miejsce w tej klasyfikacji już po raz piąty z rzędu. Klub ze stolicy Hiszpanii zakończył sezon 2008/09 z przychodami na poziomie 401,4 mln euro. Bariera 400 mln euro została przekroczona po raz pierwszy w historii.

Real, który piłkarsko rozczarował, przegrywając w 2009 r. mistrzostwo Hiszpanii i Ligę Mistrzów, zanotował ponaddziesięcioprocentowy wzrost przychodu w porównaniu z poprzednim sezonem, kiedy to zarobił 351 mln euro. Większy wzrost 18-procentowy (57 mln euro) zanotowała tylko druga w rankingu Deloitte Barcelona, która w 2009 roku wygrywała na wszystkich frontach.

Primera Division rządzi w świecie futbolowych bogaczy, ale nie do końca. Pozostałe hiszpańskie kluby nie znalazły się bowiem w Top 20 rankingu. Ten całkowicie zdominowały drużyny z Anglii, pokazując, jak bogata i wyrównana jest Premier League. Niezadowoleni są tylko właściciele Manchesteru United. W maju Barcelona ograła Czerwone Diabły w Champions League, a teraz jeszcze przeskoczyła je w klasyfikacji Deloitte. Nie znaczy to jednak, że Manchester przestał zarabiać ogromne pieniądze.

Na triumf hiszpańskich gigantów złożyło się kilka czynników. Po pierwsze kluby z Primera Division są uprzywilejowane mogą samodzielnie decydować o tym, komu i za ile sprzedać prawa do transmisji telewizyjnych z ich meczów. Podpisują lukratywne kontrakty z telewizjami, nie oglądając się na innych. W Anglii, Niemczech i Francji o sprzedaży praw do transmisji radiowych i telewizyjnych decydują władze ligowe. To samo czeka od nowego sezonu Serie A. To kluczowa sprawa. W grę wchodzą ogromne pieniądze przyznają eksperci z Deloitte. W minionym sezonie Real zarobił na sprzedaży praw telewizyjnych 160 mln. Barcelona tylko 2,4 mln mniej.

Barcelona i Real mogą jeszcze umocnić swoje pozycje, jeśli nie zmieni się kurs funta w stosunku do euro zdradza kolejną przyczynę dominacji Hiszpanów Alan Switzer, dyrektor Sports Businnes Group. Anglicy już wyliczyli, że gdyby kurs funta utrzymywał się na poziomie z czerwca 2007 r., Manchester bez problemu wyprzedziłby Barcę w Lidze Pieniądza. Premiership nadal będzie bardzo atrakcyjna. Nowe, ulepszone umowy telewizyjne i wzrost wartości praw do transmisji rozgrywek międzynarodowych będą umacniać jej wpływy uspokaja Switzer.

Europejskie puchary to dla klubów rzeka złota. Raport Deloitte pokazuje, ile korzyści przynosi klubom już gra w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Trzynaście klubów sklasyfikowanych w Money League zarobiło w ubiegłym sezonie na rozgrywkach LM w sumie 500 mln euro, co stanowi średnio 16 proc. wszystkich ich przychodów. Dość powiedzieć, że w poprzedniej odsłonie rankingu w Top 20 dzięki dobrym występom w Champions Legue znalazł się turecki Fenerbahce Stambuł, który przecież do światowych krezusów nie należy. W tym roku już takich niespodzianek nie ma. Może poza miejscem w dwudziestce II-ligowego Newcastle United.

Najbogatszym europejskim klubom w bogaceniu się nie przeszkodził nawet ogólnoświatowy kryzys. Recesja dopadła mniej zasobnych, jak na przykład Portsmouth FC, którego przed bankructwem ratuje specjalnie powołany zarząd finansowy. Ale najwięksi bez problemu radzą sobie z recesją. Są doskonale zabezpieczeni. Mają imponujące zaplecze w postaci wiernych kibiców i są atrakcyjnymi partnerami dla sponsorów tłumaczy Paul Rawnsley z Deloitte.

Analityków niepokoi tylko finansowa rozpusta klubów. Złe zarządzanie i słaba kontrola wydatków to ich największe grzechy wyliczają. Dlatego sumom przeznaczanym na transfery bacznie przygląda się UEFA. Władze europejskiej federacji są zaniepokojone milionowymi długami, w jakie popadają kluby w Europie ich zadłużenie wynosi aż 6,3 mld euro. Dlatego UEFA przygotowuje specjalne przepisy, które pozwolą jej kontrolować wydatki futbolowych gigantów.

Eksperci spodziewają się, że w przyszłym sezonie przychody klubów jeszcze wzrosną.

Frekwencja na stadionach i wpływy z umów sponsorskich są imponujące mówią. Nie dotyczy to tylko Serie A. W czasie losowania eliminacji Euro 2012 w Warszawie wszyscy pytali mnie, dlaczego włoskie stadiony są w połowie puste. Z naszą piłką jest źle. Kwitnie handel nielegalnymi pamiątkami i jest po prostu niebezpiecznie uważa Fabio Capello, obecnie selekcjoner reprezentacji Anglii. Pesymistyczny ton Capello jest jednak przesadzony, biorąc pod uwagę, że Juventus, Inter i Milan mimo wszystko znajdują się w czołowej 10 rankingu Deloitte.

p

Agencja Deloitte zsumowała dochody ze sprzedaży praw telewizyjnych, a także dochody z meczów i komercyjne (np. pamiątki). W ten sposób powstał ranking najbogatszych klubów świata.

W Top 20 rankingu znalazły się drużyny z pięciu silnych europejskich lig: angielskiej, hiszpańskiej, niemieckiej, włoskiej i francuskiej. Dominują zespoły z Premiership, wśród których najwyższe, trzecie miejsce, zajmuje Manchester United. Na piątej pozycji znajduje się Arsenal Londyn, który w porównaniu z poprzednim rokiem niespodziewanie zamienił się miejscami z Chelsea (6.). W pierwszej dziesiątce jest jeszcze Liverpool (7.).

1. Real Madryt (Hiszpania) 401,4*; 2. FC Barcelona (Hiszpania) 365,9; 3. Manchester United (Anglia) 327,0; 4. Bayern Monachium (Niemcy) 289,5; 5. Arsenal Londyn (Anglia) 263,0; 6. Chelsea Londyn (Anglia) 242,3; 7. Liverpool FC (Anglia) 217,0; 8. Juventus Turyn (Włochy) 203,2; 9. Inter Mediolan (Włochy) 196,5; 10. AC Milan (Włochy) 196,5; 11. Hamburger SV (Niemcy) 146,7; 12. AS Roma (Włochy) 146,4; 13. Olympique Lyon (Francja) 139,6; 14. Olympique Marsylia (Francja) 133,2; 15. Tottenham Hotspur (Anglia) 132,7; 16. Schalke 04 (Niemcy) 124,5; 17. Werder Brema (Niemcy) 114,7; 18. Borussia Dortmund (Niemcy) 103,5; 19. Manchester City (Anglia) 102,2; 20. Newcastle United (Anglia) 101,0.

*sumy w milionach euro

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj