Dziennik Gazeta Prawana logo

Smolarek jednak nie potrenuje Widzewa

30 maja 2008, 17:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Włodzimierz Smolarek był jednym z głównych kandydatów do objęcia posady trenera Widzewa, z którym kiedyś osiągał wielkie sukcesy. Szkoleniowiec odbył rozmowy z właścicielem klubu Sylwestrem Cackiem i podobno osiągnięto porozumienie. Ale nic z tego "Feyenoord nie chce mnie puścić" - powiedział Smolarek.

Smolarka wiąże jeszcze roczny kontrakt z Feyenoordem Rotterdam, w którym od dwunastu lat szkoli młodzież. "Mój klub nie chce się zgodzić na wcześniejsze rozwiązanie umowy" - powiedział "Gazecie Wyborczej Łódź". "Z jednej strony bardzo się cieszę, że szefowie Feyenoordu mają do mnie zaufanie i są zadowoleni z mojej pracy. Z drugiej, trochę szkoda, że nie będą prowadził Widzewa. Ale mówi się trudno, może jeszcze kiedyś będzie okazja, by wrócić do Łodzi. Zobaczymy za rok".

Z tego powodu nadal nie wiadomo, kto będzie nowym trenerem Widzewa. Szefowie klubu zapowiadają, że decyzję w tej sprawie podejmą przed 10 czerwca, kiedy piłkarze rozpoczną treningi przed nowym sezonem. Najbardziej prawdopodobną kandydaturą jest Waldemar Fornalik, który pracuje z drużyną Młodej Ekstraklasy w PGE GKS Bełchatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj