Dziennik Gazeta Prawana logo

"Henryk K. to nie ostatni Mohikanin"

18 grudnia 2008, 12:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Henryk K. to nie ostatni Mohikanin"
Inne
"Spodziewałem się tego" - mówi dziennikowi.pl Mirosław Drzewiecki, komentując zatrzymanie w aferze korupcyjnej członka zarządu PZPN. "Henryk K. nie jest ostatnim Mohikaninem" - dodaje minister sportu, zapewniając, że prokuratura dochodzi do nowych wątków w śledztwie.

"Dzisiejsze zatrzymanie to kolejna odsłona walki z korupcją w polskim futbolu. Śledztwa są bardzo rozwojowe. Każda nowa osoba, która trafia do wrocławskiej prokuratury, ujawnia kolejne wątki" - mówi dziennikowi.pl minister sportu .

Jak mówi szef polskiego sportu, w najbliższym czasie możemy spodziewać się kolejnych zatrzymań. "To jest pewne. Chcę podkreślić jednak , że to nie jest żadna wojna Ministerstwa Sportu z PZPN i ja nie stoję za tymi zatrzymaniami" - stanowczo twierdzi Drzewiecki.

>>>Członek zarządu PZPN zatrzymany

Minister sportu liczy, że Grzegorz Lato jak najszybciej zawiesi Henryka K. w prawach członka zarządu PZPN.

Postać Henryka K. od dawna wzbudzała emocje w środowisku piłkarskim. Pojawiały się publiczne oskarżenia, że za łapówki ustawiał mecze w polskiej lidze. Twierdził tak między innymi "Fryzjer" - Ryszard F. - domniemany organizator całego korupcyjnego procederu. Henryk K., według "Fryzjera", miał ustawiać mecze Arki Gdynia.

>>>Minister sprawiedliwości: Aferzyści, zgłaszajcie się!

"Henryk K., prawa ręka prezesa PZPN Michała Listkiewicza, nazywany jest Księciem Północy. On tam niepodzielnie rządzi i dzieli. Słyszałem, że jako szef związku czasami wchodził do szatni i żądał pieniędzy od sędziów" - opowiadał F. Zeznania obciążające K. złożył też przed sądem inny świadek - Józef Dubiel, były obserwator PZPN. Zapewnia on, że K. był pośrednikiem przy ustawianiu meczów Arki Gdynia z Cracovią i Ceramiką Opoczno.

Śledztwo w sprawie korupcji w polskim futbolu toczy się od maja 2005 r. Do tej pory prokuratura postawiła zarzuty około 180 osobom: działaczom sportowym, sędziom, obserwatorom PZPN, między innymi dwóm członkom zarządu PZPN Witowi Ż. i Kazimierzowi F.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj