Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomaszewski doniósł, ale nie na G.

11 marca 2009, 22:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wrocławski sąd aresztował na trzy miesiące byłego współwłaściciela Widzewa Łódź Andrzeja G. Prokurator postawił mu zarzuty przywłaszczenia sobie wielomilionowych kwot w celu ukrycia ich przed egzekucją.

Andrzej G., człowiek, który zbudował potęgę Widzewa pod koniec lat 90, po tym jak poznał decyzję sądu, był zdruzgotany. Nie chciał z nikim rozmawiać. Głosu nie zabierał także jego obrońca. W gmachu przy ul. Sądowej zjawił się wczoraj także Jan Tomaszewski. Nasz legendarny bramkarz przyjechał do Wrocławia specjalnie po to, żeby świadczyć na korzyść Andrzeja G., i nie krył oburzenia postępowaniem prokuratorów.

" Skarb Państwa stracił na tym kilka milionów złotych, ale teraz nagle okazuje się, że wszystkiemu winny był Andrzej G." - żalił się dziennikarzom zbulwersowany Tomaszewski.

Bramkarz przywiózł ze sobą dokumenty, które miałyby świadczyć o niewinności byłego współwłaściciela Widzewa. Chciał zostać przesłuchany jako świadek, ale sąd nie miał takiego zamiaru.

"Z moich dokumentów jasno wynika, kto za to wszystko jest odpowiedzialny. " - powiedział były bramkarz, który doniesienie do prokuratury złożył już w 2005 r. Sprawa jednak nie ruszyła z miejsca. W 2008 r. Tomaszewski poskarżył się więc w Łodzi na zaniechanie urzędnicze prokuratorów z Wrocławia. Sprawa ruszyła z kopyta, ale nie potoczyła się po myśli Tomaszewskiego, którego interesowała bardziej działalność w Widzewie prezesa Władysława Puchalskiego. Prokuratura postanowiła jednak sięgnąć do czasów, kiedy zaczęły się finansowe kłopoty Widzewa. W tamtych latach Andrzej G. wielokrotnie ratował klub oprocentowanymi pożyczkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj