Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker chce złożyć rezygnację!

5 maja 2009, 20:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Don Leo jest bliski rezygnacji - dowiedzieliśmy się od osoby z najbliższego otoczenia Holendra. Zdaniem informatora DZIENNIKA, selekcjoner byłby w stanie pójść na kompromis z PZPN i zgodzić się na niższą sumę odprawy (np. 600 tysięcy euro). Od lipca ma bowiem zaklepany intratny kontrakt w Feyenoordzie Rotterdam.

podczas środowego spotkania z trenerem. Leo na łamach DZIENNIKA zapowiedział, że po raz pierwszy spotka się z zarządem związku.

Ocena pracy selekcjonera i gry reprezentacji Polski miała być przedmiotem dyskusji przy okazji ostatniego wyjazdowego posiedzenia zarządu w Kielcach. , . Nie obawiali się nawet, że trzeba będzie wypłacić Leo gigantyczne odszkodowanie (drużyna nie straciła przecież szansy awansu na mundial). Zapowiadali powołanie się na jeden z punktów umowy, który nakłada na selekcjonera obowiązek dbania o wizerunek związku. Ich zdaniem Beenhakker łamał go notorycznie, krytykując i obrażając pracodawcę w mediach.

Rekordowe zwycięstwo nad amatorami z San Marino sprawiło, że . Gilotyna nie została uruchomiona. PZPN znalazłby się zapewne w Księdze rekordów Guinnessa, gdyby zwolnił trenera po meczu wygranym 10:0. Nie bez znaczenia była także reakcja na głos opinii publicznej (kibice na stadionie w Kielcach skandowali imię trenera) i wpływ, jaki ma na prezesa PZPN Grzegorza Latę minister sportu Mirosław Drzewiecki. A ten wyraźnie opowiadał się za pozostawieniem selekcjonera w spokoju.

"Skoro nie da się go zwolnić, to - mówił wówczas na łamach DZIENNIKA członek zarządu PZPN i najbliższy doradca Grzegorza Laty Kazimierz Greń.

Była to zapowiedź represji, jakim miałby być poddawany selekcjoner aż do końca trwania kontraktu. , gdzie Leo po cichu, czyli - jak sam twierdzi - w wolnych chwilach, doradza Feyenoordowi. W tej sytuacji środowe spotkanie może przerodzić się w festiwal wzajemnych uszczypliwości, może nawet jakąś awanturę (Holender słynie z wybuchowego charakteru), ale jakichkolwiek wiążących decyzji w kwestii selekcjonera ze strony PZPN trudno się spodziewać. Zmienić to może jedynie inicjatywa samego Beenhakkera.

"" - zapowiada jednak stanowczo Greń. :" odszkodowania, czy jak on tam sobie to nazwie. . Zostawi nas w bardzo trudnej sytuacji. Po Holendrze można się wszystkiego spodziewać. Nie można wykluczyć, że wypali z takim pomysłem" - dodaje członek zarządu PZPN i snuje scenariusz dzisiejszej konfrontacji.

"Owszem, zapytamy go o słabe mecze, kompromitację w Belfaście. Ja też będę chciał się dowiedzieć, jak bardzo Beenhakker jest związany z Feyenoordem. Te bajeczki o darmowej pracy dla holenderskiego klubu w czasie wolnym mnie nie przekonują. Podejrzewam, że nasza dociekliwość może mu się nie spodobać. Wtedy znów pewnie będziemy świadkami buty, arogancji i uszczypliwości ze strony Don Leo. W sumie to Beenhakker trzyma nas w szachu. Zrezygnuje teraz, w lipcu, czerwcu, albo jak twierdzi Boniek - najdalej we wrześniu. Pozostawi po sobie spaloną ziemię, a nowy trener będzie miał kłopot" - kończy Greń.

Już sam ton wypowiedzi prominentnego działacza PZPN świadczy o tym, że starcie Don Leo z najważniejszymi ludźmi polskiej piłki może być pasjonujące.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj