"Widać, że trener Smuda nie boi się odważnych decyzji. Szuka, eksperymentuje, stawia na młodych piłkarzy. Jak widać, dobrze na tym wychodzi. Miło patrzeć, jak nasi zawodnicy wychodzą na boisko i od początku meczu dążą do zwycięstwa. Grają ofensywnie, szybko, kombinacyjnie. Jedynym mankamentem jest na razie brak skuteczności" - powiedział PAP Boniek.

Reklama

Zdaniem 80-krotnego reprezentanta Polski, widać różnicę między obecną reprezentacją i kadrą prowadzoną przez Leo Beenhakkera.

"Gdy rok temu nasza drużyna narodowa poleciała na towarzyskie mecze do RPA, jednym z głównych tematów był brak zaangażowania piłkarzy, tłumaczony m.in. zmęczeniem ligowym sezonem. Co mamy teraz? Znów piłkarze są po sezonie, znów grają sparingi, ale każdy pracuje aż miło. Nie ma żadnego narzekania, szukania wymówek. Patrzę na to wszystko z optymizmem" - podkreślił.

Boniek zdaje sobie sprawę, że w starciu z Hiszpanami biało-czerwoni nie będą faworytami, ale nie skazuje drużyny Smudy na "pożarcie".

"Wszyscy znamy klasę mistrzów Europy. Nie można jednak bać się ich. Towarzyskie spotkania z silnymi drużynami są właśnie po to, żeby oswajać się z takimi rywalami. Jeśli nasi piłkarze zagrają w Murcji równie agresywnie jak od początku meczu z Serbią, zastosują pressing, powinno być dobrze" - zakończył.

Mecz z Hiszpanią będzie trzecim sprawdzianem kadry Smudy w ciągu ostatnich dni. Dwa poprzednie zremisowała po 0:0 - z Finlandią w Kielcach (29 maja) i z Serbią w austriackim Kufstein (2 czerwca).