Biało-czerwoni uratowali remis w Warszawie w doliczonym czasie drugiej połowy, kiedy do wyrównania doprowadził Damian Szymański. W 72. minucie prowadzenie Anglii dał Harry Kane. Gola kapitan gości uzyskał strzałem z dystansu, a próbujący interweniować Wojciech Szczęsny był nieco zasłonięty. - analizował Sousa.
Na Wembley też nie zasłużyliśmy na porażkę
Zdaniem portugalskiego szkoleniowca jego podopieczni nieźle spisywali się również w ataku, uzyskując przewagę na skrzydłach, jednak najważniejsze podania były niedokładne.
- dodał.
Polacy rozpoczęli eliminacje od wyjazdowego remisu z Węgrami 3:3, potem ograli Andorę 3:0 i przegrali z Anglią na Wembley 1:2. We wrześniu zdobyli siedem punktów - oprócz remisu z ekipą "Trzech Lwów" zanotowali także zwycięstwa nad Albanią 4:1 i San Marino 7:1.
- zaznaczył Sousa.
Sousa chwali Krychowiaka
Wspomniał także o nieudanych dla Polski mistrzostwach Europy, choć jego zdaniem tylko w meczu ze Słowacją postawa biało-czerwonych pozostawiała wiele do życzenia.
Z Hiszpanią był remis, a ze Szwecją zasłużyliśmy na więcej - wrócił do czerwcowego turnieju.
Sousa chwalił także 31-letniego pomocnika Grzegorza Krychowiaka.
- ocenił Portugalczyk.
Polska zajmuje trzecie miejsce w grupie I z 11 punktami. Wyprzedzają ją Anglia - 16 pkt i Albania - 12.