Dziennik Gazeta Prawana logo

Wraca sprawa Emiliano Sali. Jest zarzut dla organizatora lotu

20 października 2021, 17:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hołd dla Emiliano Sali podczas meczu Rennes z Realem Betis w dniu 14 lutego 2019 r.
<p>Hołd dla Emiliano Sali podczas meczu Rennes z Realem Betis w dniu 14 lutego 2019 r.</p>/PAP Archiwum
Przed sądem w Cardiff, gdzie toczy się proces o spowodowanie w dniu 21 stycznia 2019 roku śmierci piłkarza argentyńskiego Emiliano Sali, prokuratura postawiła zarzut "lekkomyślności" organizatorowi lotu Davidowi Hendersonowi. Rozprawa zaplanowana jest na dwa tygodnie.

Oskarżony zachowywał się "lekkomyślnie i niebezpiecznie" organizując lot przewożący argentyńskiego piłkarza Emiliano Salę - stwierdził prokurator Martin Goudie.

28-letni Sala zginął w drodze z Nantes do Cardiff, gdzie miał dołączyć do nowego klubu. Mały prywatny samolot Piper Malibu zniknął z radarów kilkanaście minut po starcie i - jak się okazało - wpadł do kanału La Manche. Wcześniej 59-letni David Ibbotson, który był pilotem podczas feralnego lotu, nie zgłaszał żadnych problemów technicznych. Do Ibbotsona od ponad roku były poważne zastrzeżenia.

Właścicielka samolotu Piper Malibu Fay Keely potwierdziła w środę, że już w lipcu 2018 roku, czyli prawie siedem miesięcy przed katastrofą, prosiła 67-letniego Hendersona, by przestał korzystać z usług Ibbotsona, po dwóch naruszeniach procedur lotniczych zgłoszonych przez brytyjski Urząd Lotnictwa Cywilnego (CAA).

Dzień wcześniej prokuratura skrytykowała Hendersona za przedkładanie rentowności nad bezpieczeństwo, przez to, że zatrudniał pilota, o którym wiedział, że nie ma wymaganych kwalifikacji.

Wrak samolotu został odnaleziony 3 lutego przez prywatną firmę detektywistyczną. Cztery dni później policja brytyjskiego hrabstwa Dorset potwierdziła, że zidentyfikowaną ofiarą katastrofy jest piłkarz. Zwłok pilota nie odnaleziono.

Emiliano Sala był czołowym napastnikiem ligi francuskiej, w tym sezonie dla FC Nantes zdobył 12 bramek. Był najdroższym piłkarzem Cardiff City, do którego został sprzedany za ok. 15 milionów funtów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj