Już od kilku dni brazylijskie i portugalskie media donosiły o rozmowach Sousy z klubami w Brazylii. W niedzielę pojawiły się informacje, że Portugalczyk porozumiał się z Flamengo, osiągając z ekipą z Rio de Janeiro ustne porozumienie. Nie wiadomo jednak, kiedy miałby rozpocząć tam pracę.
Prezes PZPN Cezary Kulesza przyznał w niedzielę na Twitterze, że został poinformowany przez Sousę, iż selekcjoner chce rozwiązać za porozumieniem stron kontrakt z powodu oferty z innego klubu. Jak dodał, to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, niezgodne z wcześniejszymi deklaracjami trenera.
Obecny kontrakt PZPN z Sousą obowiązuje do 31 marca 2022 roku, z opcją przedłużenia w przypadku zwycięskich baraży o awans do mistrzostw świata.
- powiedział w poniedziałek PAP Szefer, bliski współpracownik Kuleszy.
- dodał.
Dyrektor biura zarządu PZPN przyznał, że w środę odbędą się specjalne obrady zarządu federacji. Członkowie tego gremium zostaną wówczas zapoznani ze szczegółami dotyczącymi obecnej sytuacji.
PZPN nie ukrywa, że będzie domagać się od Portugalczyka odszkodowania za przedwczesne rozwiązanie umowy.
- przyznał Szefer.
Spodziewane rozstanie z Sousą oznacza oczywiście konieczność jak najszybszego wyboru nowego selekcjonera. Kiedy, w przypadku rozwiązania umowy Portugalczyka, można spodziewać się ogłoszenia nowego nazwiska?
- zaznaczył dyrektor biura zarządu federacji.
14 grudnia prezes Kulesza spotkał się w Warszawie z selekcjonerem, aby omówić ostatnie wydarzenia związane z reprezentacją. Spotkanie trwało ponad godzinę, zakończyło się - jak informowano - w bardzo dobrej atmosferze, ustalano plany na przyszłość. Portugalczyk miał wrócić do Polski w styczniu, m.in. na szkolenie z polskimi trenerami.
W rozmowach uczestniczył m.in. Piotr Szefer. Czy wówczas można było odnieść wrażenie, że coś się może wydarzyć za kilkanaście dni?
- zakończył dyrektor biura zarządu PZPN.
Polscy piłkarze zajęli drugie miejsce w grupie eliminacji mistrzostw świata i wystąpią w marcowych barażach o awans. Porażka w listopadzie w Warszawie z Węgrami 1:2, bez m.in. odpoczywającego Roberta Lewandowskiego, sprawiła jednak, że nie byli rozstawieni i w pierwszej rundzie (półfinale) dwustopniowych baraży zagrają na wyjeździe. Los przydzielił im Rosję.
Półfinałowy mecz barażowy odbędzie się 24 marca na stadionie Łużniki w Moskwie. Zwycięzca tego spotkania zmierzy się w finale barażowym 29 marca u siebie z lepszym z pary Szwecja - Czechy.