Dziennik Gazeta Prawana logo

Czesław Michniewicz: Nie ma znaczenia, czy zagramy z Walią "3", czy "4" obrońców

24 września 2022, 17:57
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej w Cardiff
<p>Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej w Cardiff</p>/PAP
W niedzielę polscy piłkarze zagrają na wyjeździe z Walią w ostatniej kolejce Ligi Narodów. Stawką spotkania jest pozostanie w najwyższej dywizji. Selekcjoner biało-czerwonych Czesław Michniewicz jest jej świadomy. Szkoleniowiec na konferencji prasowej podkreślił jednak, że dla niego każdy mecz jest ważny.

Biało-czerwonym do osiągnięcia celu wystarcza remis. W przypadku porażki spadną do niższej dywizji.

- powiedział selekcjoner na konferencji prasowej w Cardiff.

Celem utrzymanie w najwyższej dywizji

Choć spotkanie zapowiada się na najważniejsze pod wodzą Michniewicza od wygranego ze Szwecją barażu o awans na mistrzostwa świata, to szkoleniowiec zachowuje spokój.

powiedział.

- dodał.

Michniewicz nie chce dyskutować na temat ustawienia

Często poruszaną kwestią na konferencjach prasowych z Michniewiczem jest sprawa ustawienia, w jakim gra reprezentacja. Szkoleniowiec dziwi się popularności tego tematu.

- stwierdził.

- dodał.

Reprezentacji brakuje goli

Z "Pomarańczowymi" biało-czerwoni w kiepskim stylu przegrali w czwartek w Warszawie 0:2. Lewandowski, choć strzelecką formą imponuje w Barcelonie, to w ostatnim meczu nawet nie oddał strzału.

- przyznał Michniewicz.

- tłumaczył selekcjoner Polaków.

Szczęsny będzie bronił w meczu z Walią

W meczu z Holandią Michniewicza najbardziej jednak zmartwił wynik.

- podkreślił.

Poza wyjazdem ze zgrupowania kontuzjowanego Arkadiusza Recy w kadrze nie ma większych problemów zdrowotnych. Michniewicz potwierdził też, że z Walią w bramce znów stanie Wojciech Szczęsny, mimo stłuczenia ramienia z meczu z Holandią.

Sytuacja była dla mnie klarowna od samego początku. Powiedziałem, że Wojtek jest bramkarzem numer jeden i tu się nic nie zmieniło - nadmienił.

Początek spotkania w Cardiff o godzinie 20.45. Plan na nie jest prosty.

"Chcemy jak najdłużej być przy piłce. Budować szybkie akcje po przejęciu piłki, a przy ataku pozycyjnym, żeby składał się z wielu podań, aby zgubić krycie przeciwnika. Takie założenia mamy jednak w każdym meczu, ale nie zawsze to widać, nie zawsze się udaje, a to jest podstawa, żeby tworzyć sytuacje bramkowe" - zakończył Michniewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj