Dziennik.pl logo

Boniek zrobił sobie zdjęcie z osobą, która oszukała 40 mln Polaków. Internauci bezlitośni

12 kwietnia 2024, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek zdjęciem z Paulo Sousą rozzłościł internautów/East News
Zbigniew Boniek w czwartkowy wieczór wybrał się na mecz. Był prezes PZPN z trybun oglądał Ligi Europy, w którym AC Milan podejmował AS Romę. Przy okazji "Zibi" spotkał się ze starym znajomym i wspólne zdjęcie wrzucił opublikował w sieci. To nie spodobało się internautom, którzy nie zostawili na legendarnym piłkarzu suchej nitki. 

Gospodarze wygrali 1:0 i sprawa awansu jest nadal otwarta. AS Roma, której kibicuje Boniek w rewanżu ma szansę odrobić straty i awansować do kolejnej fazy rozgrywek.

Boniek jednym zdjęciem wzburzył internautów

Boniek po meczu docenił piłkarzy rzymskiego zespołu za mądrość taktyczną, a przy okazji w kolejnym w swoim wpisie w mediach społecznościowych "pochwalił" się zdjęciem z trenerem, który nie jest dobrze wspominany w naszym kraju. 

No proszę, na San Siro same znajome twarze. Tych po prawej pewnie nie poznajecie, ale gwarantuje, że super piłkarze. Jeden Mistrz Świata - napisał Boniek w poście, na którym widać go w towarzystwie byłgo selekcjonera reprezentacji Polski, Paulo Sousy. 

Wpis Bońka nie przypadł do gustu internautom. Komentujący od razu wypomnieli byłemu prezesowi PZPN, że portugalski szkoleniowiec, którego w roli opiekuna biało-czerwonych zatrudnił "Zibi" był "bajerantem" i chwalenie się fotką z osobą, która oszukała 40 milionów Polaków jest po prostu "słabe". 

Paulo Sousa
Paulo Sousa nie jest dobrze wspominany przez polskich kibiców
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPiłkarz reprezentacji kraju napadnięty w Brukseli. Siłą wywleczono go z auta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj