Dziennik Gazeta Prawana logo

Sławomir Nitras: Futbol kobiet w Polsce nie musi być w cieniu męskiego. Chcę z tym skończyć

27 czerwca 2024, 15:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sławomir Nitras, Grzegorz Majewski, Arkadiusz Chęciński i Zuzanna Witek
Minister sportu i turystyki Sławomir Nitras (4L), prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński (P), dyrektor ds.sportowych KKS Czarnych Sosnowiec Grzegorz Majewski (L) i kapitan drużyny Zuzanna Witek (3P) podczas konferencji prasowej zwołanej w Sosnowcu/PAP
Minister sportu w rządzie Donalda Tuska chce mocno wspierać panie grające w piłkę nożną w naszym kraju. "Tylko w Polsce, nie wiem dlaczego, przez lata uważano, że futbol kobiet musi być w cieniu męskiego. Chcę z tym absolutnie skończyć" - podkreślił Sławomir Nitras.

6 mln złotych przeznaczy w tym roku resort sportu na wsparcie akademii piłkarskich działających przy klubach kobiecej ekstraligi i jej zaplecza. To nieprawda, że dziewczyny nie chcą grać w piłkę, tylko państwo nigdy tego nie wspierało – powiedział szef resortu sportu.

Nitras stawia na polskie piłkarki

W czwartek w Sosnowcu Nitras poinformował o przyznaniu dofinansowania 11 klubom szkolącym piłkarki nożne. Wśród nich znalazły się Czarni Sosnowiec, Pogoń Tczew czy KS UJ Kraków.

To dla mnie wielka przyjemność być pierwszym ministrem, który ogłosił program wsparcia akademii piłkarskich kobiet. Historia Czarnych to historia żeńskiego futbolu w kraju. To mit, pokutujący jeszcze w niektórych głowach w Polsce, że tylko chłopcy pasjonują się tą jedną z najpiękniejszych dyscyplin, rozpalającą emocje. Tylko w Polsce, nie wiem dlaczego, przez lata uważano, że futbol kobiet musi być w cieniu męskiego. Chcę z tym absolutnie skończyć. Mam nadzieję, że żaden z kolejnych ministrów sportu nie zapomni o kobietach i będzie kontynuował program – dodał Nitras.

Minister podkreślił, że w szkoleniu piłkarek występują wieloletnie zaniedbania.

Minister chce, by kobiet miały realny wpływ na polski sport

Nitras zaznaczył, że te kluby, które z jakichś powodów nie uzyskały wsparcia w pierwszej turze, mogą się zgłaszać w drugim naborze.

Mamy na to zabezpieczone środki. Staramy się wyrównać dysproporcje w sporcie. Przeanalizowaliśmy budżety akademii klubowych szkolących piłkarki, można założyć, że to dofinansowanie w pierwszym roku pozwoli te budżety podwoić – dodał minister sportu i turystyki.

Przypomniał o projekcie nowelizacji ustawy o sporcie, który zakłada, że w zarządach polskich związków sportowych musi być przynajmniej 30 procent kobiet.

Można założyć, że na zbliżających się igrzyskach olimpijskich kobiety wywalczą więcej, niż 30 procent medali. Chcę doprowadzić do sytuacji, że nie tylko będą je zdobywały, ale będą też miały realny wpływ na polski sport, decydowały, gdzie są kierowane pieniądze. Obecnie na 72 związki sportowe tylko w dwóch prezesami są panie – wyjaśnił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj