Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy do przerwy dali nadzieję. W drugiej połowie blamaż

15 listopada 2024, 22:43
[aktualizacja 15 listopada 2024, 23:34]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jakub Kiwior Diogo Dalot
Porto, Portugalia, 15.11.2024. Polak Jakub Kiwior (L) i Diogo Dalot (P) z Portugalii podczas meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów w Porto, 15 bm. (gj) PAP/Leszek Szymański/PAP
Do 59. minuty w Porto był remis 0:0. Niestety później piłkarze reprezentacji Polski opadli z sił, a Portugalczycy podkręcili tempo. Efekt to pięć straconych goli i tylko jeden strzelony przez Dominika Marczuka. 

W Porto bez Lewandowskiego

Biało-czerwoni do meczu z Portugalią przystąpili osłabieni brakiem Roberta Lewandowskiego. Napastnik Barcelony doznał kontuzji w meczu ligowym z Realem Sociedad i nie pojawił się na zgrupowaniu kadry przed meczami Ligi Narodów.

W wyjściowym składzie Lewandowskiego zastąpił Krzysztof Piątek. Oprócz niego Michał Probierz w pierwszej jedenastce postawił jeszcze na: Marcina Bułkę, Kamila Piątkowskiego, Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora, Bartosza Bereszyńskiego, Nicolę Zalewskiego, Tarasa Romanczuka, Piotra Zielińskiego i Kacpra Urbańskiego. Od pierwszego gwizdka sędziego w składzie biało-czerwonych awizowany był też Sebastian Szymański, ale piłkarz tureckiego Fenerbahce Stambuł ostatecznie nie wyszedł na boisko. Jego miejsce zajął Mateusz Bogusz.

Do przerwy 0:0, potem katastrofa

W pierwszej połowie reprezentacja Polski była równorzędnym rywalem dla Portugalczyków. Podopieczni Probierza zagrali odważnie i bez strachu przed faworyzowanym rywalem. Dobre okazje do strzelenia gola mieli Bereszyński i Piątek. 

Pierwsze 45 minut dawało nadzieję, że końcowy wynik będzie pozytywny. Niestety po przerwie z naszych piłkarzy uszło powietrze, a gospodarze zabrali się do roboty i podkręcili tempo. Efekt to pięć strzelonych goli przez Portugalczyków. 

Biało-czerwoni odpowiedzieli tylko honorowym trafieniem Dominka Marczuka. 

Trzecie miejsce stawką meczu ze Szkocją

W poniedziałek Polaków czeka ostatni mecz w Lidze Narodów. W Warszawie zmierzą się ze Szkocją. Stawką tego pojedynku będzie trzecie miejsce w grupie gwarantujące prawo gry w barażu o utrzymanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów.  

Cristiano Ronaldo
Porto, Portugalia, 15.11.2024. Portugalczyk Cristiano Ronaldo (C-L) i kibic na boisku podczas meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów z Polską, 15 bm. w Porto. (gj) PAP/Leszek Szymański/Leszek Szymański
Dominik Marczuk Rafael Leao
Porto, Portugalia, 15.11.2024. Polak Dominik Marczuk (P) i Rafael Leao (L) z Portugalii podczas meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów w Porto, 15 bm. (gj) PAP/Leszek Szymański/Leszek Szymański
Rafael Leao Marcin Bułka
Porto, Portugalia, 15.11.2024. Portugalczyk Rafael Leao (C) pokonuje bramkarza reprezentacji Polski Marcina Bułkę (L) podczas meczu grupy A1 Ligi Narodów w Porto, 15 bm. (gj) PAP/Leszek Szymański/Leszek Szymański
Cristiano Ronaldo
Porto, Portugalia, 15.11.2024. Portugalczyk Cristiano Ronaldo cieszy się z gola podczas meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów z Polską, 15 bm. w Porto. (gj) PAP/Leszek Szymański/Leszek Szymański
Bernardo Silva Kacper Ubrański
Porto, Portugalia, 15.11.2024. Polak Kacper Ubrański (L) i Bernardo Silva (P) z Portugalii podczas meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów w Porto, 15 bm. (gj) PAP/Leszek Szymański/Leszek Szymański
Cristiano Ronaldo
Porto, Portugalia, 15.11.2024. Portugalczyk Cristiano Ronaldo podczas meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów z Polską, 15 bm. w Porto. (gj) PAP/Leszek Szymański/Leszek Szymański
Rafael Leao
Porto, Portugalia, 15.11.2024. Portugalczyk Rafael Leao (P) cieszy się z gola podczas meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów z Polską, 15 bm. w Porto. (gj) PAP/Leszek Szymański/Leszek Szymański
Rafael Leao Marcin Bułka
Porto, Portugalia, 15.11.2024. Portugalczyk Rafael Leao (C) pokonuje bramkarza reprezentacji Polski Marcina Bułkę (L) podczas meczu grupy A1 Ligi Narodów w Porto, 15 bm. (gj) PAP/Leszek Szymański/Leszek Szymański

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej. Dla każdej osoby z wyższym wykształceniem 8/12 to obowiązek. Nieliczni zdobędą więcej »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj