Dziennik.pl logo

Kuriozalne słowa kapitana reprezentacji Polski po meczu ze Szkocją

19 listopada 2024, 07:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Zieliński i Andy Robertson
Piotr Zieliński (L) i Andy Robertson (P) w meczu grupy A1 piłkarskiej Ligi Narodów w Warszawie/PAP
Reprezentacja Polski przegrała ze Szkocją 1:2 i spadła z najwyższej dywizji Ligi Narodów. Po ostatnim gwizdku sędziego kuriozalną opinię na temat gry i przyszłości wygłosił kapitan reprezentacji Polski Piotr Zieliński. 

Reprezentacji Polski do celu zabrakło kilku sekund

Polakom w ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Narodów wystarczał remis. Jeden punkt w pojedynku ze Szkotami gwarantował biało-czerwonym w barażu o utrzymanie w dywizji A. Do osiągnięcia celu zabrakło kilku sekund.

Praktycznie w ostatniej akcji meczu Andy Robertson głową umieścił piłkę w siatce Łukasza Skorupskiego i goście wygrali w Warszawie 2:1. Dzięki trzem zdobytym punktom Szkoci wyprzedzili nas w tabeli i Polacy automatycznie spadli do dywizji B.

Zieliński zgadza się z Probierzem

Ostatnie wyniki oraz fatalna gra w obronie mocno ograniczają nasze nadzieje na awans Polaków do zbliżających się mistrzostw świata. Innego zdania są selekcjoner Michał Probierz i kapitan reprezentacji Polski w meczach z Portugalią i Szkocją Piotr Zieliński. 

Według jednego i drugiego narodowa drużyna się rozwija i zmierza w dobrym kierunku. Probierz taką opinię wyraził na konferencji prasowej, natomiast gracz Interu Mediolan swoimi przemyśleniami podzielił się z dziennikarzami tuż po ostatnim gwizdku sędziego. 

Czujemy, że drużyna zmierza w dobrym kierunku. Nasza gra, atak pozycyjny, ustawianie się między liniami i to porozumiewanie się w ataku - to pokazują sytuacje, które wykreowaliśmy. To widać było też w meczu z Portugalią, gdzie mogliśmy w 1. połowie strzelić ze trzy bramki. Martwi za to na pewno obrona. Cała drużyna za to odpowiada, a w marcowych meczach będziemy dużo bardziej skoncentrowani i odważni i będziemy wygrywać - stwierdził Zieliński. 

Zieliński jest spokojny o reprezentację Polski

Zdaniem 30-latka, który w roli kapitana zespołu zastępował kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego biało-czerwonym w pojedynku ze Szkocją zabrakło odrobiny szczęścia.

Jesteśmy drużyną, każdy wierzy, że sytuacja się odwróci. Gdybyśmy dzisiaj mieli troszkę więcej szczęścia, to rozmawialibyśmy o innym wyniku. Mogło być 4:2, 6:2. Ja na pewno jestem spokojny o tę drużynę - zakończył Zieliński. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj