Tusk wierzy, ze za rok będzie lepiej
Premier na koniec zawodów wręczył nagrody najlepszym drużynom i zawodnikom. Przez większość dnia w Warszawie było chłodno i padał deszcz, ale dach Stadionu Narodowego był zamknięty.
Minister sportu Sławomir Nitras powiedział mi, że lepiej byłoby zagrać niż gadać. Wy na pewno jesteście bardzo zmarznięci. Przyjechałem podziękować wam za to, że byliście. Serce mi urosło jak zobaczyłem, że znowu na orlikach grają chłopcy i dziewczęta. W tym turnieju zagrało was ponad 40 tysięcy. Za rok będzie na pewno lepiej - zadeklarował Tusk.
Pamiętam, że w tym miejscu wręczałem Puchar Tymbarku. Wtedy uczestniczyło w nim 160 tysięcy osób. Wierzę, że kiedyś do tego dojdziemy - przypomniał.
Tusk pociesza Probierza
Gośćmi honorowymi turnieju "Z orlika na stadion" byli piłkarze reprezentacji Jakub Moder i Kacper Urbański, którzy cieszyli się wielkim zainteresowaniem i zrobili kilkaset wspólnych zdjęć z młodymi kibicami.
Rozmawiałem z trenerem Michałem Probierzem. Znamy się od lat. Pocieszamy się czasami nawzajem jak nie idzie, ale obaj patrzymy na was z nadzieją. To naprawdę wielka rzecz. Prawdziwy sport rodzi się w waszych sercach, gdy macie 10, 12, 15 lat. Wierzę głęboko, że nad naszą piłką nożną będzie jeszcze świeciło słońce, ale przede wszystkim nad wami, nad waszym życiem. Obyście wytrwali w tej miłości do sportu - zaapelował Tusk.
Premier pogratulował uczestnikom
Młodzi piłkarze zagrali na boisku, gdzie w poniedziałek reprezentacja Polski przegrała ze Szkocją 1:2 w Lidze Narodów, co skutkowało spadkiem do dywizji B.
Gratuluję zwycięzcom i pokonanym, choć w tym turnieju nie ma pokonanych. Wszyscy jesteście wygrani. Bardzo wam szczerze gratuluję. Mam nadzieję, że za 10 lat, którąś lub któregoś z was zobaczymy w meczu reprezentacji wygranym ze Szkocją - zakończył premier.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.