Jaki wpływ na pana grę miał fakt, że przed spotkaniem
zmagał się z kontuzją kolana?
Czy na waszą postawę w Poznaniu wpływ miała porażka z
Jagiellonią Białystok w poprzedniej kolejce (1:2)?
Przed Legią dwa mecze z rzędu przed własną
publicznością. Jak wpływa na was brak dopingu z powodu
ponownego konfliktu kibiców z władzami klubu?
Odczuwa pan napięcie przed piątkowym spotkaniem z
Widzewem, które niegdyś również nazywano ligowym klasykiem?
Na trzy kolejki przed przerwą zimową Legia ma trzy
punkty przewagi nad Polonią i cztery nad Lechem, a wasza gra
jest chwalona przez ekspertów. W związku z tym czujecie się już
mistrzem jesieni?
Władze klubu nie ukrywają, że zimą może odejść kilku
graczy, których sprzedanie ma załatać dziurę budżetową. Nie ma
obawy, że powtórzy się sytuacja sprzed roku kiedy po odejściu
Ariela Borysiuka, Macieja Rybusa i Marcina Komorowskiego w
zespole coś się zacięło?
Wiecie więc co zrobić, aby nie powtórzyła się sytuacja
z poprzedniego sezonu, kiedy to w ostatnich kolejkach
straciliście niemal pewny tytuł mistrza Polski?
Jako lider rozgrywek tracicie jednak dużo bramek
(13).