Ekstraklasa miała dłuższą przerwę ze względu na mecz reprezentacji z Kazachstanem (2:2) w eliminacjach mistrzostw świata. Paradoksalnie trener Adam Nawałka powołał tylko trzech zawodników z polskiej ligi, wszystkich z Legii Warszawa. Byli to obrońcy Igor Lewczuk i Michał Pazdan oraz pomocnik Tomasz Jodłowiec. W międzyczasie pierwszy z nich podpisał kontrakt z francuskim Girondins Bordeaux, drugi z powodu kontuzji nie mógł zagrać w Astanie, a Jodłowiec przesiedział spotkanie na ławce rezerwowych.

Reklama

Przerwę w rozgrywkach i końcówkę okienka transferowego szefowie niektórych zespołów wykorzystali na roszady personalne. Do Piasta po zaledwie kilku tygodniach wrócił Latal, który z tą drużyną niedawno świętował wicemistrzostwo Polski. Czech zrezygnował z pracy w śląskim klubie w połowie lipca, tuż przed startem ekstraklasy. Zastąpił go asystent i rodak Jiri Necek, ale wyniki pod jego wodzą nie były zad0walające, dlatego nie utrzymał posady. Zmiany w kierownictwie klubu sprawiły, że znowu sięgnięto po Latala.

Piast zajmuje dopiero 14., ostatnie bezpieczne miejsce w tabeli. Z siedmiu meczów wygrał zaledwie jeden. Okazją do poprawienia dorobku będzie miał w sobotę u siebie z Górnikiem Łęczna, który jest jeszcze niżej - 15. Przed rokiem było w Gliwicach 3:0.

Zmiana trenera nastąpiła także w Lechu - Jana Urbana zastąpił Bjelica, kiedyś prowadzący Austrię Wiedeń w Lidze Mistrzów czy włoskiego drugoligowca AC Spezia. Na ławce "Kolejorza" zadebiutuje w niedzielnej konfrontacji z Pogonią Szczecin.

Urbana oficjalnie zwolniono 29 sierpnia, a dzień wcześniej jego podopieczni wygrali z Piastem 2:0 i wydawało się, że kryzys mają za sobą (7 pkt w 3 występach).

Bjelica zacznie przygodę z Lotto Ekstraklasą od spotkania z "Portowcami", którzy w ostatnich sezonach nie leżą Lechowi - z dziewięciu meczów drużyna z Poznania wygrała tylko dwa (poza tym trzy remisy i cztery porażki).

O rezygnacji myślał też Dariusz Wdowczyk, trener najsłabszej obecnie w ekstraklasie Wisły Kraków. Problemy organizacyjne i finansowe, kolejne zmiany właściciela nie wpływają korzystnie na "Białą Gwiazdę". Na inaugurację Wisła pokonała Pogoń 2:1, ale potem doznała sześciu porażek i dziś jest "czerwoną latarnią" rozgrywek. W niedzielę spotka się w Białymstoku z Jagiellonią, która z kolei jest liderem.

Trener tej drużyny Michał Probierz w 2012 roku prowadził Wisłę, ale tylko przez kilka miesięcy.

Reklama

Po 13 punktów w siedmiu kolejkach, czyli na 21 możliwych, zgromadziły, poza Jagiellonią, KGHM Zagłębie Lubin, Arka Gdynia, Lechia Gdańsk i Bruk-Bet Termalica Nieciecza.

Ostatni z wymienionych klubów podejmie w sobotę mistrza kraju i uczestnika Champions League 2016/17 Legię Warszawa. Pół roku temu maleńki klub z Niecieczy sprawił nie lada sensację wygrywając z kroczącą po tytuł Legią 3:0. W tym sezonie też jeszcze nie przegrał przed własną widownią.

Na wyjazdach zagrają obie trójmiejskie jedenastki - w piątek Lechia, która przeszła burzę kadrową w ostatnich dniach sierpnia (w Krakowie zadebiutować mogą portugalski obrońca Joao Nunes i bułgarski pomocnik Simeon Sławczew), zmierzy się z Cracovią, zaś w sobotę Arka spotka się z szóstą w tabeli Koroną Kielce.

Jedyny klub bez przegranej - Zagłębie - zagra w Lubinie w piątek z beniaminkiem Wisłą Płock, która na wyjeździe jeszcze nie wygrała. 8. kolejkę zakończy poniedziałkowy mecz Śląska Wrocław z Ruchem Chorzów.

Program 8. kolejki:
piątek, 9 września

Cracovia Kraków - Lechia Gdańsk (godz. 18.00)
KGHM Zagłębie Lubin - Wisła Płock (20.30)
sobota, 10 września
Piast Gliwice - Górnik Łęczna (15.30)
Korona Kielce - Arka Gdynia (18.00)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Legia Warszawa (20.30)
niedziela, 11 września
Lech Poznań - Pogoń Szczecin (15.30)
Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków (18.00)
poniedziałek, 12 września
Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów (18.00)