Dziennik Gazeta Prawana logo

Lotto Ekstraklasa: Język polski wyzwaniem dla obcokrajowców

19 grudnia 2016, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kasper Hamalainen
Kasper Hamalainen/Shutterstock
Obcokrajowcy występujący w ekstraklasie z różnym zapałem uczą się języka polskiego - uważa tłumacz Jan Trawiński, który współpracuje z Lechem Poznań. "Po tym, jak piłkarze podchodzą do nauki, można zorientować się, jaką wiążą przyszłość z klubem" - powiedział.

W Lechu, jak w innych klubach ekstraklasy, zagraniczni piłkarze mają obowiązek nauki języka polskiego.

- powiedział rzecznik prasowy poznańskiego klubu Łukasz Borowicz.

Trawiński, który w Lechu pomaga w tłumaczeniu konferencji i od dwóch lat uczy obcokrajowców języka polskiego, uważa, że piłkarze z bardzo różnym zaangażowaniem podchodzą do nauki. Ma też swoją ciekawą teorię na ten temat.

- powiedział.

Zgadza się on z tezą, że przyswajanie języka polskiego zdecydowanie łatwiej przychodzi Słowianom, niż osobom z innych krajów Europy czy świata. Zaznaczył jednak, że zdarzają się wyjątki.

- opowiadał Trawiński, który włada siedmioma obcymi językami - angielskim, niemieckim, hiszpańskim, włoskim, portugalskim, francuskim i rosyjskim.

Wśród najpilniejszych swoich uczniów wymienił m.in. Fina Kaspra Hamalainena, który rok temu odszedł z Legii do Lecha, a także Węgra Gergo Lovrencsicsa. Ten z kolei latem wrócił do ojczyzny.

- zdradził.

Prawdziwym profesjonalistą w Lechu, nie tylko w kwestii nauki polskiego, był Serb Ivan Djurdjevic. Były obrońca, a obecnie trener zespołu rezerw poznańskiego zespołu uważa, że zawodnicy powinni się uczyć lokalnego języka, choćby ze względu na szacunek dla pracodawcy.

- podkreślił.

Opiekun "Kolejorza" Chorwat Nenad Bjelica nie chodzi na zajęcia. Z drugiej strony to poliglota, bowiem oprócz swojego ojczystego języka, zna włoski, hiszpański, niemiecki i angielski. Nic zatem dziwnego, że już po trzech miesiącach pobytu w Poznaniu, zaczął na konferencjach mówić po polsku.

- wyjaśnił Trawiński.

Dla niego praca z piłkarzami to też nowe doświadczenie.

- podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj