Jak wyjaśnił dyrektor sportowy wicemistrza Polski Tomasz Rząsa, Lech był zainteresowany pozyskaniem byłego pomocnika Piasta Gliwice w zimowym okienku transferowym, ale nie doszło do porozumienia między stronami.

Reklama

"Zawsze, kiedy szukamy piłkarza na daną pozycję to w skautingu, czy w ogóle w klubie, w pierwszej kolejności rozglądamy się za Polakami. I w przypadku środkowego pomocnika od razu nasz wybór padł na Radka, a my cieszymy się, że trafia do nas. Radek ma niespełna 27 lat, ale już duże doświadczenie, bo w młodym wieku wyjechał do Włoch, a potem do Turcji. W klubach z obu tych krajów odgrywał ważną rolę, był w podstawowym składzie. My liczymy, że oprócz tych boiskowych atutów, czyli gry w środku pola na najwyższym poziomie, da nam też przywództwo w szatni" - powiedział Rząsa cytowany na oficjalnej stronie klubowej.

Murawski już po testach medycznych

Dyrektor sportowy "Kolejorza" przyznał, że do porozumienia z piłkarzem doszło już podczas zgrupowania w tureckim Belek. Murawski przeszedł "na miejscu" testy medyczne.

Przyszły nowy piłkarz Lecha jest wychowankiem Piasta, z którym związany był przez wszystkie grupy młodzieżowe aż do pierwszej drużyny, w której rozegrał 125 spotkań w ekstraklasie. Potem występował we włoskiej Serie B w Palermo, a od półtora roku reprezentuje barwy tureckiego Denizlisporu.