Gospodarze przystąpili do tego starcia podbudowani wyjazdową wygraną z Legią Warszawa w ćwierćfinale Pucharu Polski 2:1. Ich trener Waldemar Fornalik, zapewniał, że w meczu z zamykającą tabelę Stalą nie będzie mowy o jakimś ”luźnym” podejściu do rywala.

Reklama

Piast w poprzednim meczu u siebie przegrał z innym beniaminkiem Wartą Poznań 0:1, po fatalnym błędzie w obronie. W podobny sposób gospodarze stracili gola w niedzielę. „Prezentu” nie zmarnował Aleksandar Kolew, wygrywając pojedynek jeden na jeden z bramkarzem.

Potem do przerwy gospodarze często zamykali przyjezdnych w niemal hokejowym zamku, tyle że absolutnie nic z tego nie wynikało, bo nie potrafili się przebić przez mielecki defensywny mur. Za to Stal miała dwie okazje do podwyższenia prowadzenia – nie udało się, gdyż Mateusz Mak spudłował z dogodnej pozycji, a uderzenie Macieja Domańskiego obronił Frantisek Plach.

Drugą połowie gospodarze zaczęli z dwoma zmianami, na boisko weszli Patryk Lipski i Tiago Alves, co wyraźnie ożywiło ofensywne poczynania zespołu. Po trzech minutach mogło być 1:1. Piast miał w jednej akcji trzy świetne szanse bramkowe i żadnej nie wykorzystał.

W sporych tarapatach znalazł się też golkiper Piasta. Zdołał zatrzymać piłkę zarówno po strzale Krystiana Getingera, jak i dobitkę głową Macieja Jankowskiego. Zemściło się to na mielczanach błyskawicznie, kiedy Jankowski przymierzył w okienko z rzutu wolnego, doprowadzając do wyrównania.

Otwarta gra obu drużyn mogłaby się podobać kibicom, gdyby mogli obserwować mecz z trybun. Okazje bramkowe mieli przyjezdni, skuteczniejsi okazali się rywale. Alves potwierdził, że jest jokerem w talii trenera Fornalika. W trzecim meczu z rzędu zdobył decydujacego gola po wejściu z ławki rezerwowych. Tym razem wykorzystał z bliska podanie Jakuba Świerczoka. Portugalczyk miał jeszcze jedną okazję bramkową, jednak uderzył z linii pola karnego niecelnie.

Komplet punktów gospodarzom zapewnił Plach, który w doliczonym czasie w niewiarygodny sposób obronił strzał Łukasza Zjawińskiego z kilku metrów.

Piast Gliwice - PGE FKS Stal Mielec 2:1 (0:1)Bramki: 0:1 Aleksandyr Kolew (8), 1:1 Patryk Lipski (61-wolny), 2:1 Tiago Alves (72)Żółta kartka - PGE FKS Stal Mielec: Łukasz Zjawiński, Marcin FlisSędzia: Damian Kos (Wejherowo) Mecz bez udziału publicznościPiast Gliwice: Frantisek Plach - Martin Konczkowski, Piotr Malarczyk (82. Tomas Huk), Jakub Czerwiński, Jakub Holubek - Arkadiusz Pyrka (69. Dominik Steczyk), Patryk Sokołowski, Michał Chrapek (76. Sebastian Milewski), Tomasz Jodłowiec (46. Patryk Lipski), Kristopher Vida (46. Tiago Alves) - Jakub ŚwierczokPGE FKS Stal Mielec: Rafał Strączek - Mateusz Matras, Mateusz Żyro, Marcin Flis, Krystian Getinger - Albin Granlund, Grzegorz Tomasiewicz, Maciej Domański (73. Robert Dadok), Petteri Forsell (73. Andreja Prokic) - Mateusz Mak (57. Maciej Jankowski), Aleksandyr Kolew (57. Łukasz Zjawiński).