Mecz u siebie z Pogonią Szczecin Jagiellonia przegrała 0:1; spotkanie kończyła w dziewiątkę po czerwonych kartkach (za drugą żółtą) dla Czecha Martina Pospisila i Błażeja Augustyna. Był to jej szósty z rzędu mecz bez zwycięstwa, zdobyła w nich zaledwie dwa punkty.

Reklama

Dlaczego mam się podawać do dymisji? My ciężko pracujemy, są różne fazy w naszej grze, wiemy, z czym się borykamy - mówił w piątkowy wieczór na pomeczowej konferencji prasowej online trener Jagiellonii Bogdan Zając, odpowiadając na pytanie jednego z dziennikarzy o to, "czy kibice w Białymstoku mogą liczyć na jego honorowe podanie się do dymisji".

Przypomniał, że z powodu choroby przez dwa ostatnie tygodnie nie prowadził drużyny, że z różnych powodów zdrowotnych duża grupa podstawowych piłkarzy również była poza zespołem, część nadal nie trenuje.

Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, my to wiemy. Na pewno wyniki są bardzo niezadowalające, ale jeśli chodzi o postawę zespołu, to każdy mecz był inny, miał swoją historię. Bądźmy obiektywni, popatrzmy na to, co się działo w zespole - mówił szkoleniowiec.

Zapewniał, że gdy do gry wrócą wszyscy podstawowi gracze, to "pójdzie to do przodu". Apelował do kibiców, by dali zespołowi "wsparcie w tym trudnym momencie".

Tymczasem w sobotę kibice opublikowali w mediach społecznościowych stanowisko, w którym zwrócili się do władz klubu - zarządu i akcjonariuszy - o "podjęcie zdecydowanych działań w celu naprawy sytuacji sportowej w Jagiellonii". Wspólny komunikat opublikowano na profilach stowarzyszeń kibicowskich Jagiellonii.

"Od kilku tygodni jesteśmy świadkami katastrofalnej postawy całego naszego zespołu, a po spotkaniu z Pogonią Szczecin wszyscy stanowczo stwierdzamy: tak dalej być nie może!" - podkreślili fani zespołu.

"Oczekujemy zdecydowanych działań i wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za przygotowanie drużyny do rundy wiosennej, a także wobec zawodników, którzy swoją postawą godzą w dobre imię największego klubu w północno-wschodniej Polsce" - napisali kibice.

W ich ocenie, potrzebne są "trudne, lecz odważne decyzje w celu ratowania bytu +Jagi+ w ekstraklasie".

"Postawy zespołu nie da się oglądać na boisku. Tak słabo grającej Jagiellonii nie widzieliśmy od dobrych kilku lat. Nie widać również perspektyw na lepsze jutro" - uważają fani białostockiej drużyny.

Jagiellonia zajmuje 12. miejsce w tabeli z dorobkiem 25 punktów.