Fatalnie spisująca się Legii szuka nowego trenera. Właściciel warszawskiego klubu po zwolnieniu Czesława Michniewicza najchętniej w roli szkoleniowca widziałby Marka Papszuna, ale na jego zatrudnienie będzie musiał trochę poczekać.
W rolę strażaka na razie wcielił się Marek Gołębiewski. Jednak nikt nie ma wątpliwości, że to rozwiązanie tymczasowe. Dariusz Mioduski nie ukrywa, że marzy o Papszunie. Chce sprowadzić go Łazienkowską już w przerwie zimowej. Niestety dla niego plany najprawdopodobniej spalą na panewce. Aktualny opiekun piłkarzy Rakowa Częstochowa na antenie Canal+Sport zapewnił, że do końca sezonu nie zmieni pracodawcy.
- powiedział Papszun w programie Liga+ Extra.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|