Wisła to jedyny zespół, który w tym roku nie odniósł jeszcze zwycięstwa. Krakowianie zajmują obecnie 16. miejsce w tabeli i do lokaty gwarantującej utrzymanie traci trzy punkty.

Reklama

Pięciu piłkarzy Wisły kontuzjowanych

Przy Reymonta wszyscy zdają sobie sprawę, że bez zwycięstw w pozostałych do końca sezonu meczach nie uda się obronić ekstraklasy. Przygotowania do starcia z Górnikiem nie przebiegały jednak bez problemów. Trener Brzęczek przeziębił się i nie brał bezpośredniego udziału w ostatnich zajęciach. W niedzielę ma się jednak pojawić na stadionie.

Jeśli chodzi o sytuację kadrową nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Jakuba Błaszczykowskiego, Alana Urygi, Patryka Plewki, Mateusza Młyńskiego i Momo Cisse. Urazy tych dwóch ostatnich graczy sprawiły, że w tym tygodniu zakontraktowano gruzińskiego skrzydłowego Giorgiego Citaiszwiliego, który jest zawodnikiem Dynama Kijów, a ostatnio przebywał na wypożyczeniu w Czornomorcu Odessa.

Reklama

Oceniam go bardzo pozytywnie. Niedawno wystąpił w dwóch spotkaniach reprezentacji Gruzji, więc jest w rytmie meczowym, choć nie są to - z wiadomych względów - regularne ligowe występy. Patrząc też na treningi, które z nami odbył widać, że jest to zawodnik z dużymi umiejętnościami. Na tę chwilę nie widzę u niego problemów od strony fizycznej. Jest do naszej dyspozycji i niewykluczone, że już w niedzielę zobaczymy go na boisku. Pozyskanie przez nas skrzydłowego spowodowane było kontuzjami Młyńskiego i Cisse. Chcieliśmy piłkarza o podobnej charakterystyce, a więc szybkiego i takiego, który potrafi wejść w pojedynki, w drybling. Trafiła się okazja, więc ją wykorzystaliśmy. On może nam pomóc w tych ostatnich siedmiu meczach – ocenił Brzęczek.

Brzęczek docenia klasę Podolskiego

Górnik zajmuje 8. miejsce w tabeli, ale w ostatniej kolejce przegrał 2:3 z Wisłą Płocku. Brzęczek, który w przeszłości był piłkarzem klubu z Zabrza, zwraca uwagę na jakość ofensywną tego zespołu i klasę Lukasa Podolskiego.

To znakomity zawodnik, o czym każdy wie, a jego strzały zza pola karnego są niesamowite. Będziemy na to przygotowani, ale potem najważniejsze jest boisko, 90 minut gry i kwestia wykorzystywania sytuacji, ale też konsekwencji w defensywie. Patrząc na nasze ostatnie spotkania, to liczba i jakość kreowanych sytuacji była zdecydowanie lepsza. Patrząc na to jak drużyna się prezentuje, jak pracuje, uważam, że zasługuje na to, aby zdobywać więcej punktów i przede wszystkim zwyciężać – stwierdził.

Niedzielne spotkanie w Krakowie rozpocznie się o godz. 15.00. W poprzednim spotkaniu tych drużyn w Zabrzu Wisła wygrała 1:0.