W ostatniej kolejce Śląsk grał z Lechem Poznań (0:1), a teraz czeka go pojedynek z kolejnym kandydatem do mistrzostwa Polski – Rakowem Częstochowa. Szkoleniowiec wrocławian przyznał, że będzie to jednak zupełnie inne spotkanie.
– dodał Tworek.
Dalej szkoleniowiec wrocławskiego zespołu zgodził się z opinią, że Raków należy do rywali, w meczu z którym nie ma się wielu sytuacji bramkowych. Dla Śląska to jeszcze większe wyzwanie, bo w ostatnich meczach niezależnie z kum grał, szans bramkowych miał niewiele.
– przeanalizował Tworek.
Chociaż Śląsk ostatni mecz z Lechem przegrał, to szkoleniowiec dostrzegł pewne plusy w postawie jego zespołu. Największy jest taki, że pomimo eksperymentalnego ustawienia obrony, rywale nie stwarzali wielkiego zagrożenia w polu karnym. Teraz po pauzie za kartki wracają dwaj podstawowi obrońcy – Wojciech Golla i Portugalczyk Diogo Verdasca.
– skomentował Tworek.
Raków w tygodniu poprzedzającym mecz z Śląskiem zmierzył się w półfinale Pucharu Polski z Legią Warszawa (1:0), ale według szkoleniowca wrocławian, nie będzie to miało żadnego znaczenia w niedzielę.
– podsumował Tworek.
Jesienią we Wrocławiu Raków wygrał 2:1. Licząc wszystkie mecze obu zespołów, Śląsk w Częstochowie wygrał tylko raz – było to blisko 23 lata temu i to w drugiej lidze (3:1). W ekstraklasie zespołowi z Dolnego Śląska nigdy ta sztuka się nie udała. Co więcej, na najwyższym poziomie rozgrywkowym Śląsk nie strzelił pod Jasną Górą nawet gola.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
