Trener stołecznej jedenastki potwierdził na czwartkowej konferencji, że nastawienie drużyny do obowiązków od samego początku jest niezmienne. Zespół przygotowuje się do każdego najbliższego spotkania bardzo solidnie, najlepiej jak potrafi. Legia, do zajmującego 7. miejsce Piasta, traci pięć punktów.
- przyznał Serb, który dodał, że na głębszą analizę przyjdzie czas po sezonie.
Vukovic podkreślił, że w polskiej ekstraklasie nie ma zbyt wiele pewników. - przyznał.
Sytuacja kadrowa daleka od idealnej
Trener Legii wyjaśnił, że w starciu z Piastem na Łazienkowskiej nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodników lub o ich grze zadecyduje sztab medyczny w ostatniej chwili. Pod znakiem zapytania stoi występ Mattiasa Johanssona. Indywidualne cały czas trenuje Paweł Wszołek. Z drużyną pracują Bartek Kapustka i Yuri Ribeiro, ale zwłaszcza w przypadku tego pierwszego powrót do ligowych obowiązków to jeszcze daleka przyszłość. Z kolei Artur Boruc od kilku dni jest chory i nawet nie trenuje z kolegami z zespołu.
Inna sytuacja przedstawia się z Patrykiem Sokołowskim. Zawodnik będzie miał zdejmowane szwy z głowy jeszcze przed meczem, więc powinien pojawić się w poniedziałek w składzie zespołu.
Pochwały pod adresem młodzieżowca
Vukovic chwalił Igora Strzałka, strzelca jedynego gola w niedawnym charytatywnym meczu z Dynamem Kijów. Do niedawna ten piłkarz nie grał nawet w drugiej drużynie, a teraz trenuje z pierwszym zespołem. - określił Serb.
- dodał.
Legia może mieć wpływ na walkę o mistrzostwo
Szkoleniowiec Legii przyznał, że Piast to drużyna z mocnym kręgosłupem - począwszy od bramkarza, przez Kubę Czerwińskiego, Chrapka, Kądziora, czy Wilczka. Jego zdaniem są to piłkarze, których stać na grę na wysokim poziomie. - powiedział Vukovic.
Trener warszawian, potwierdził, że walka o mistrzostwo Polski jest bardzo ciekawa i zacięta. Trzy zespoły mają szanse na zdobycie tytułu i najbardziej odporna i silna psychicznie drużyna po niego sięgnie. - zakończył.
Początek poniedziałkowego meczu 29. kolejki ekstraklasy o godz. 20:00.