Szkoleniowiec "zielonych" nie chciał zdradzić, którzy zawodnicy są poza składem. Mimo kłopotów, stara się szukać pozytywnych stron tej sytuacji.
- powiedział na konferencji prasowej.
Szulczek już przed tygodniem musiał eksperymentować ze składem. W Gdańsku przeciwko Lechii zagrał z zupełnie nowym zestawieniem defensywy, w której zadebiutował Białorusin Aleksandr Pawłowiec. W meczu z Piastem też szykuje się sporo zmian.
- tłumaczył.
Piast to wymagający rywal
Jego zespół czeka trudne zadanie, bowiem gliwiczanie są jednym z najlepiej punktujących zespołów w tym roku. Nie przegrali 10 ostatnich spotkań i wciąż mają szansę zajęcie czwartego miejsca premiowanego udziałem w europejskich pucharach.
- chwalił rywala Szulczek.
Jak dodał, po raz pierwszy przyjdzie mu się zmierzyć z Waldemarem Fornalikiem, którego bardzo szanuje.
- podkreślił.
Szulczek wciąż nie jest pewny utrzymania
Warta po porażce z Lechią nadal może czuć się spokojnie w kontekście walki o utrzymanie, bowiem wszystkie drużyny z dołu tabeli solidarnie przegrały swoje spotkania. Jedynie Bruk-Bet Termalica dopisał sobie trzy punkty. Szulczek niezmiennie uważa, że 36 punktów, które dotychczas zdobył jego zespół, wciąż może nie wystarczyć do utrzymania.
- zaznaczył.
Mecz Warty z Piastem rozegrany zostanie w piątek o godz. 18 w Grodzisku Wielkopolskim. W pierwszej rundzie poznaniacy wygrali na wyjeździe 1:0.