Dziennik.pl logo

Trener Śląska: Przed zakupami najpierw muszę sprawdzić lodówkę

15 czerwca 2022, 20:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ivan Djurdjevic
<p>Ivan Djurdjevic</p>/PAP
Trener Ivan Djurdjevic na pierwszym spotkaniu z dziennikarzami po tym, jak przejął Śląsk Wrocław nie ukrywał, że będzie chciał sprowadzić piłkarzy, którzy podniosą poziom zespołu. "Najpierw muszę jednak zdiagnozować, czego brakuje. Musimy sprawdzić, co jest w lodówce, zanim pójdziemy na zakupy" - dodał

W poniedziałek trener Djurdjevic spotkał się po raz pierwszy z piłkarzami Śląska, a w środę wziął udział w pierwszej konferencji. Szkoleniowiec przyznał, że podoba mu się rodzinna atmosfera w klubie z Wrocławia.

– dodał.

Dalej były trener Chrobrego Głogów, ale także Lecha Poznań zdradził, że zanim osobiście spotkał się z zawodnikami wrocławskiego zespołu, do każdego z nich zadzwonił i z każdym z nich odbył rozmowę.

– wyjaśnił.

Najbardziej "palącym" tematem były jednak transfery. Włodarze klubu nie ukrywają, że po bardzo słabym sezonie, kiedy zespół niemal do ostatniej kolejki bił się o utrzymanie w ekstraklasie, dojdzie do personalnej rewolucji. Już z Wrocławiem pożegnali się m.in. Waldemar Sobota, Robert Pich, Mark Tamas, a Krzysztof Mączyński został przesunięty do drugoligowego zespołu rezerw.

– skomentował Djurdjevic.

Do Śląska trafili już Martin Konczkowski, Michał Rzuchowski i 17-letni Jakub Lutostański. Tego drugiego nowy trener wrocławskiego zespołu zna ze wspólnej pracy w Chrobrym Głogów, ale pierwszy przyszedł z Piasta Gliwice bez rozmów z Djurdjevicem.

– powiedział Serb.

Djurdjevic zapowiedział, że nie chce tylko zawodników z zewnątrz, ale będzie sięgał także po młodych graczy Śląska, którzy dopiero wkraczają w dorosłą piłkę. Dalej stwierdził, że chce zbudować zespół na silnych fundamentach, bo tylko takie dają gwarancję sukcesów w przyszłości.

– zapowiedział.

Śląsk poprzedni sezon zakończył na 15. miejscu, wygrywając wiosną tylko jeden mecz. Djurdjevic został trenerem już po zakończeniu rozgrywek, kiedy w klubie rozwiązano umowę z Piotrem Tworkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj