Dziennik Gazeta Prawana logo

Leszek Ojrzyński: Ronaldo jest już naszym piłkarzem

4 sierpnia 2022, 18:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Leszek Ojrzyński
<p>Leszek Ojrzyński</p>/PAP
Piłkarze Korony Kielce w czwartej kolejce ekstraklasy zmierzą się w sobotę na wyjeździe z Lechią Gdańsk. „Rywale są faworytem, ale w piłce najpiękniejsze jest to, że takiego faworyta można pokonać” – powiedział trener kielczan Leszek Ojrzyński.

Piłkarze beniaminka ekstraklasy udają się nad morze w bojowych nastrojach. W meczu kończącym trzecią kolejkę ekstraklasy kielczanie pokonali na własnym boisku Śląsk Wrocław 3:1 i po raz pierwszy w tym sezonie zainkasowali trzy punkty. Bohaterem gospodarzy był w tym spotkaniu pozyskany z Górnika Łęczna Bartosz Śpiączka. Zdobył dwie bramki, obie po uderzeniach głową.

– powiedział 31-letni napastnik.

Trener Ojrzyński przed tym meczem dokonał kilku zmian w składzie i przyniosły one efekt. Znane powiedzenie mówi, że zwycięskiego składu się nie zmienia. ” – podkreślił szkoleniowiec, który przed meczem w Gdańsku nie ma większych problemów kadrowych. Ojrzyński będzie już mógł skorzystać z rumuńskiego pomocnika Ronaldo Deaconu, który niedawno podpisał umowę z klubem i wracającego po kontuzji Dawida Błanika.

– zaznaczył szkoleniowiec, który zdaje sobie doskonale sprawę, że na Pomorzu jego zespół czeka trudne zadanie. Lechia w poprzedniej kolejce, podobnie jak i Korona, wygrała po raz pierwszy w tym sezonie (3:2 z Widzewem w Łodzi).

– powiedział Ojrzyński.

– komplementował najbliższego rywala Śpiączka.

W stolicy regionu świętokrzyskiego nie ukrywają, że faworytem sobotniej potyczki będą gospodarze. – podkreślił trener Korony.

Sobotni mecz Lechii z Koroną rozpocznie się w Gdańsku o godz. 15.

Autor: Janusz Majewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora10 pytań o PRL. Quiz dla tych, co pamiętają puste półki w sklepach i kartki na mięso »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj