Piłkarze beniaminka ekstraklasy udają się nad morze w bojowych nastrojach. W meczu kończącym trzecią kolejkę ekstraklasy kielczanie pokonali na własnym boisku Śląsk Wrocław 3:1 i po raz pierwszy w tym sezonie zainkasowali trzy punkty. Bohaterem gospodarzy był w tym spotkaniu pozyskany z Górnika Łęczna Bartosz Śpiączka. Zdobył dwie bramki, obie po uderzeniach głową.
– powiedział 31-letni napastnik.
Trener Ojrzyński przed tym meczem dokonał kilku zmian w składzie i przyniosły one efekt. Znane powiedzenie mówi, że zwycięskiego składu się nie zmienia. ” – podkreślił szkoleniowiec, który przed meczem w Gdańsku nie ma większych problemów kadrowych. Ojrzyński będzie już mógł skorzystać z rumuńskiego pomocnika Ronaldo Deaconu, który niedawno podpisał umowę z klubem i wracającego po kontuzji Dawida Błanika.
– zaznaczył szkoleniowiec, który zdaje sobie doskonale sprawę, że na Pomorzu jego zespół czeka trudne zadanie. Lechia w poprzedniej kolejce, podobnie jak i Korona, wygrała po raz pierwszy w tym sezonie (3:2 z Widzewem w Łodzi).
– powiedział Ojrzyński.
– komplementował najbliższego rywala Śpiączka.
W stolicy regionu świętokrzyskiego nie ukrywają, że faworytem sobotniej potyczki będą gospodarze. – podkreślił trener Korony.
Sobotni mecz Lechii z Koroną rozpocznie się w Gdańsku o godz. 15.
Autor: Janusz Majewski
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.