Oba zespoły mierzyły się z sobą na poziomie ekstraklasy tylko w sezonie 2018/19. Najpierw w Legnicy Miedź wygrała 2:0, a w rewanżu Zagłębie zwyciężyło 3:0. Na koniec rozgrywek legniczanie zajęli wówczas 15. miejsce i spadli do pierwszej ligi, a rywale zza miedzy byli na pozycji szóstej.
– przyznał w rozmowie z PAP były piłkarz m.in. innego dolnośląskiego zespołu Śląska Wrocław Remigiusz Jezierski.
Miedź w trzech dotychczas rozegranych meczach po powrocie do ekstraklasy zdobyła tylko punkt. Zremisowali w Radomiu z Radomiakiem 1:1, a następnie u siebie przegrali z Wartą Poznań 1:2 i w Płocku z Wisłą 1:4. Jezierski oceniając postawę beniaminka zwrócił uwagę na kłopoty w defensywie.
– dodał.
Pojedynek Miedzi z Zagłębiem będzie wyjątkowy, bo to podwójne derby. Nie tylko dolnośląskie, ale także Zagłębia Miedziowego a oba miasta dzieli niecałe 30 kilometrów. Jezierski zwrócił jeszcze uwagę, że trenerzy obu zespołów zapowiadają otwartą, ofensywną grę i jeżeli tak będzie, to spotkanie może być naprawdę wyjątkowe.
– podsumował Jezierski.
W sumie w tym sezonie w ekstraklasie będzie aż sześć derbów Dolnego Śląska, bo poza Miedzią i Zagłębiem jest jeszcze Śląsk Wrocław. Te dwa ostatnie zespoły już się z sobą mierzyły i w Lubinie padł remis 0:0. Po piątkowym meczu kolejne spotkanie o prymat w regionie zostanie rozegrane dopiero w 16. kolejce, kiedy Miedź zmierzy się z Śląskiem.
Początek meczu Miedź - Zagłębie w piątek o godz. 18.