Po 15 kolejkach Miedź zajmowała w ligowej tabeli ostatnie miejsce i miała na koncie zaledwie sześć punktów. Do bezpiecznej strefy beniaminek tracił aż osiem oczek i sytuacja wydawała się beznadziejna. Dwie kolejki wcześniej trenera Wojciecha Łobodzińskiego zastąpił Grzegorz Mokry, ale punktów nie przybyło.
– powiedział w rozmowie z PAP prezes Miedzi.
Miedź najpierw po bezbarwnym meczu pokonała Śląsk Wrocław (1:0), a na koniec rundy rozbiła w Zabrzu Górnika (3:0). Legniczanie miejsca w tabeli nie poprawili, ale do 15. Piasta Gliwice tracą już tylko cztery punkty, a do 14. KGHM Zagłębia Lubin pięć.
Brusiło przyznał, że w ostatnich meczach Miedź walczyła nie tylko o poprawienie dorobku punktowego, nastrojów w klubie, ale także zdobycie karty przetargowej w rozmowach z zawodnikami, którzy mogą dołączyć do zespołu zimą.
– dodał.
Jak zapewnił szef klubu z Legnicy, dwie wygrane na koniec jesieni mogą mieć wpływ na rozmowy z zawodnikami, ale nie zmienią zasadniczo działań legniczan na runku transferowym. Zimą w Miedzi rewolucji nie będzie, ale na pewno klub będzie chciał wzmocnić zespół przed decydującą walką o pozostanie w elicie.
– wyjaśnił Brusiło.
Podsumowując rundę jesienną prezes beniaminka wrócił jeszcze do jednej z trudniejszych decyzji ostatnich miesięcy, czyli zwolnienia trenera Łobodzińskiego. Decyzja nie była łatwa, bo popularny „Łobo”, to żywa legenda klubu z Legnicy, jako piłkarz wywalczył pierwszy awans do ekstraklasy, a kilka lat później powtórzył ten wynik już jako szkoleniowiec.
– wyjaśnił.
Rundę rewanżową Miedź rozpocznie meczem na własnym boisku z Radomiakiem Radom (27 stycznia). Legniczanie mają też wiosną jeszcze do rozegrania mecz zaległy na własnym boisku z drugiej kolejki z Lechem Poznań.
– podsumował Brusiło.
Przygotowania do wiosny Miedź rozpocznie już 2 grudnia. W planach jest zgrupowanie w Turcji, cztery sparingi, ale też od 17 grudnia do 3 stycznie przerwa świąteczno-noworoczna.
Autor: Mariusz Wiśniewski