Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Jagiellonii: Pozostał nam jeden krok do zrobienia

18 maja 2023, 19:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adrian Siemieniec
Adrian Siemieniec/Newspix
By być pewną dalszej gry w piłkarskiej ekstraklasie bez czekania na wyniki innych spotkań, Jagiellonia nie może przegrać w sobotnim meczu z Cracovią lub w ostatniej kolejce z Lechem. "Pozostał nam jeden krok do zrobienia" - podkreśla szkoleniowiec białostoczan Adrian Siemieniec.

Jagiellonię i Cracovię dzielą w tabeli tylko dwa punkty, ale ich sytuacja jest zupełnie inna. Cracovia ma 42 punkty, zajmuje ósme miejsce i na dwie kolejki przed końcem sezonu jest pewna pozostania w ekstraklasie, a nawet w przypadku dwóch zwycięstw ostatecznie nie zajmie też dużo wyższej pozycji.

Białostoczanie jeszcze wciąż muszą walczyć o to, by nie spaść; przy założeniu, że wyniki innych spotkań będą dla nich niekorzystne, potrzebują punktu.

Jesteśmy na finiszu, został nam jeden krok do zrobienia - mówił trener Siemieniec na czwartkowej konferencji prasowej. Przyznał, że mimo dobrej pierwszej połowy, ogólnie mecz z Legią (przegrana białostoczan 1:5) w minionej kolejce był słaby w wykonaniu jego piłkarzy.

"Nawet przy takim wyniku i tak wysokiej porażce nie jest tak, że nic nie działało. Popełniliśmy jednak za dużo błędów, aby zapunktować na takim terenie, z takim rywalem. Nasz pomysł na poprawę? Eliminować błędy, bronić lepiej jako drużyna, ale oprócz tego musimy skupić się na poprawie organizacji gry. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu będzie to lepiej wyglądało" - mówił szkoleniowiec.

Zaznaczył, że nie ma mowy o zmianie sposobu grania przez jego zespół, a chodzi o eliminację popełnianych błędów. "Myślę, że w sobotę będziemy częściej atakować i znajdować się przy piłce. Cracovia zawsze grała bliżej bramki, spodziewamy się sporo gry atakiem pozycyjnym z naszej strony, ale to nie jest tak, że przygotowujemy się tylko na taki scenariusz. Musimy być przygotowani na różne warianty, abyśmy też potrafili zareagować na wydarzenia boiskowe" - mówił Siemieniec.

Przyznał, że w sobotnim meczu można spodziewać się zmian w składzie. Do dyspozycji wciąż nie ma Portugalczyka Nene, który jeszcze jeden mecz musi pauzować za żółte kartki, ale do kadry wraca już po kontuzji bośniacki obrońca Bojan Nastic.

W sobotę na stadionie miejskim w Białymstoku będzie dużo młodych kibiców. To inauguracja akcji "młoda Ultra", skierowanej do uczniów szkół, którzy w zorganizowanych grupach mogą przyjść na mecz z Cracovią i uczestniczyć w dopingu.

Klub zapowiada, że każde dziecko dostanie śpiewnik ze - specjalnie przygotowanymi na to wydarzenie - przyśpiewkami kibicowskimi, a pomagać młodym kibicom będzie tzw. gniazdowy z białostockiej Ultry, czyli trybuny najbardziej zagorzałych fanów klubu.

"Inicjatywa z +młodą Ultrą+ to fantastyczna rzecz, podbije frekwencję na stadionie. Atmosfera będzie inna i moim zdaniem ma bardzo duże walory wychowawcze. Jest to bardzo ważne, aby rozkochać ludzi w Jagiellonii. Dzisiaj pracujemy na to, jak klub będzie funkcjonował za kilka, kilkanaście lat i dobrze jest wychowywać ludzi do miłości oraz zaangażowania w życie klubu" - dodał.

Początek meczu Jagiellonii z Cracovią - w sobotę o godz. 15 na stadionie miejskim w Białymstoku.

autor: Robert Fiłończuk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj