Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa. Lider gra w Szczecinie, teoretycznie łatwe zadnie Rakowa i Legii

26 października 2023, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarz Jagiellonii Białystok Taras Romanczuk (L) pod bramką Bartosza Mrozka (P) z Lecha Poznań podczas meczu Ekstraklasy
Piłkarz Jagiellonii Białystok Taras Romanczuk (L) pod bramką Bartosza Mrozka (P) z Lecha Poznań podczas meczu Ekstraklasy/PAP
Lider Jagiellonia Białystok zagra w sobotę w Szczecinie z Pogonią w szlagierze 13. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Wicelider Śląsk Wrocław zmierzy się z Ruchem Chorzów na Stadionie Śląskim. Teoretycznie dość łatwe zadanie czeka w niedzielę mistrza Raków i wicemistrza Legię.

Po dwunastu kolejkach ekstraklasy górna część tabeli wygląda niespodziewanie - z dorobkiem 26 punktów prowadzą bowiem Jagiellonia i Śląsk, które przed sezonem nie były typowe do odgrywania najważniejszych ról w lidze.

Oba zespoły imponują jednak skutecznością i organizacją na boisku, co przekłada się na wyniki.

W sobotę teoretycznie trudniejsze zadanie czeka lidera z Białegostoku, który zmierzy się o godz. 15.00 w Szczecinie z mocną kadrowo Pogonią. Zajmujący siódme miejsce "Portowcy" w ostatnim czasie prezentują wysoką formę. W trzech kolejnych meczach nie stracili gola - pokonali u siebie Lecha Poznań aż 5:0, a na wyjazdach wygrali z Ruchem 3:0 i zremisowali z Piastem Gliwice 0:0.

Jagiellonia we wtorek rozegrała zaległy mecz z Lechem, po którym awansowała na pozycję lidera. Zremisowała w Poznaniu 3:3, choć do 54. minuty przegrywała już 0:3.

Mimo braku wygranej czujemy się mentalnymi zwycięzcami - przyznał po spotkaniu trener gości Adrian Siemieniec.

W jego ekipie wyróżnia się m.in. Kristoffer Normann Hansen. Imponujący techniką i grą głową Norweg jeszcze na początku sezonu był piłkarzem Widzewa Łódź, ale latem... nie mieścił się w składzie drużyny prowadzonej wówczas przez Janusza Niedźwiedzia. Ostatecznie 29-letni piłkarz zmienił barwy i teraz z jego popisów cieszą się fani Jagiellonii, a w Widzewie, gdzie już nie ma Niedźwiedzia - mogą coraz bardziej żałować odejścia takiego piłkarza.

W sobotni wieczór (20.00) wicelider z Wrocławia zmierzy się na wyjeździe z przedostatnim Ruchem. Dla chorzowskiego beniaminka to szczególny mecz - po wielu miesiącach występów w roli gospodarza w Gliwicach przenosi się na słynny i zasłużony dla polskiego futbolu Stadion Śląski.

"Niebiescy" w przeszłości występowali już na tym obiekcie, np. w 2008 i 2009 roku rozegrali Wielkie Derby Śląska z Górnikiem Zabrze w obecności ok. 40 tys. widzów.

W niedzielę zaprezentują się mistrz Raków i wicemistrz Legia. Zanim jednak do tego dojdzie, oba zespoły zagrają jeszcze w czwartek w europejskich pucharach. Częstochowska drużyna zmierzy się w Sosnowcu ze Sportingiem Lizbona w Lidze Europy, a warszawska - na wyjeździe z bośniackim HSK Zrinjski Mostar w Lidze Konferencji.

Po pucharowych występach ligowe zadanie wydaje się dla Rakowa i Legii teoretycznie znacznie łatwiejsze.

Czwarty w tabeli mistrz z Częstochowy (22 pkt, jeden mecz zaległy) podejmie o 17.30 dziesiąty Widzew. W łódzkim zespole z kontuzjami zmagają się czołowi piłkarze, m.in. Bartłomiej Pawłowski, Niemiec Sebastian Kerk, Serafin Szota i Dawid Tkacz, a nie wiadomo, w jakiej dyspozycji jest wracający po urazie Hiszpan Fran Alvarez.

Legia o godz. 15.00 podejmie czternastą Stal Mielec. Warszawska drużyna przez wiele tygodni spisywała się znakomicie, lecz ostatnio doznała czterech z rzędu porażek, w tym trzech w ekstraklasie. W efekcie podopieczni Kosty Runjaica spadli na piąte miejsce (20 pkt, jeden mecz zaległy).

Najbliższa seria rozpocznie się piątkowymi meczami Korony Kielce z Puszczą Niepołomice oraz ŁKS Łódź z Górnikiem Zabrze, a zakończy już w niedzielę, z uwagi na zbliżające się spotkania 1/16 finału Pucharu Polski.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej dla intelektualnych mocarzy. Mistrz trafi 9/10. Nieliczni znają odpowiedź na piąte pytanie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj