Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech zmiażdżony w Częstochowie. Piłkarze Rakowa uratowali głowę trenera [WIDEO]

3 marca 2024, 19:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze Rakowa Częstochowa
Raków Częstochowa wygrał z Lechem Poznań 4:0/East News
Klęska, katastrofa, kompromitacja. Tak najkrócej można ocenić postawę piłkarzy Lecha Poznań w pojedynku z Rakowem Częstochowa. Podopieczni Mariusza Rumaka pod Jasną Góra dostali ostre baty od mistrzów Polski, bo za takie trzeba uznać porażkę 0:4. 

Raków zrehabilitował się za porażkę w Pucharze Polski

W tygodniu poprzedzającym hit 23. kolejki Ekstraklasy oba zespoły odpadły z Pucharu Polski. Raków przegrał w Gliwicach z tamtejszym Piastem 0:3, a "Kolejorz" na własnym boisku uznał wyższość Pogoni Szczecin. 

Po przegranym meczu w Gliwicach w ekipie z Częstochowy zrobiło się nerwowo. Właściciel klubu w trybie pilnym zwołał zebranie. Nieoficjalnie mówiło się, że zagrożona jest pozycja trenera Dawida Szwargi, a kilku piłkarzom grozi zesłanie do rezerw. 

Ostatecznie do żadnych ruchów nie doszło. Wszyscy dostali "ostatnią" szansę. Był nią właśnie ligowy pojedynek z Lechem. Gospodarze wykorzystali okazję do rehabilitacji najlepiej jak można było. Nie tylko wygrali, ale zrobili to w spektakularnym stylu. 

Samobój Mrozka dobił Lecha

Raków pierwszego gola strzelił jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa gry. Bartosz Nowak dośrodkował piłkę z rzutu wolnego w kierunku dalszego słupka bramki przyjezdnych. Po drodze nikt nie przeciął toru jej lotu i futbolówka wpadła do siatki zaskoczonego Bartosza Mrozka. 

Miejscowi poszli za ciosem i w 26. minucie było już 2:0. Autorem drugiego gola dla "Medalików" był Gustav Berggren. 

Dziesięć minut później Szwed ponownie wpisał się na listę strzelców. Tym razem pomogło mu szczęście, bo piłka po drodze odbiła się rykoszetem od nogi jednego z graczy Lecha i kompletnie zmyliła interweniującego Mrozka.

Gwóźdź do trumny "Kolejorza" wbił… Mrozek. Golkiper Lecha sam wbił piłkę do własnej bramki. 

Raków z 39. punktami na konice zajmuje 5. miejsce w tabeli i do prowadzącego Śląska Wrocław traci sześć "oczek". Natomiast Lech z 40. punktami jest czwarty.

Raków Częstochowa - Lech Poznań 4:0 (3:0)
Bramki: 1:0 Bartosz Nowak (14-wolny), 2:0 Gustav Berggren (25), 3:0 Gustav Berggren (36), 4:0 Bartosz Mrozek (69-samobójcza)
Żółta kartka - Raków Częstochowa: Stratos Svarnas, Ante Crnac, Dawid Drachal. Lech Poznań: Michał Gurgul, Filip Marchwiński
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 5 500
Raków Częstochowa: Vladan Kovacevic - Bogdan Racovitan, Zoran Arsenic, Stratos Svarnas (90+1. Kamil Pestka) - Fran Tudor, Władysław Koczerhin (90+1. Peter Barath), Gustav Berggren, Erick Otieno (72. Jean Carlos Silva) - Dawid Drachal (72. John Yeboah), Bartosz Nowak (82. Łukasz Zwoliński) - Ante Crnac
Lech Poznań: Bartosz Mrozek - Joel Pereira (46. Alan Czerwiński), Bartosz Salamon, Antonio Milic (46. Miha Blazic), Michał Gurgul - Ali Gholizadeh (81. Elias Andersson), Jesper Karlstroem, Radosław Murawski, Dino Hotic (46. Filip Szymczak), Kristoffer Velde (46. Adriel Ba Loua) - Filip Marchwiński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj